Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
98 postów 2125 komentarzy

tak, jakby

InaMina - „ojciec, Ty mi nie mów jak mam robić, Ty rób, jak mówisz"

„To, co się da, podziel na dwa, bez namysłu dziel …”

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Zamieszczam ten post ze świadomością, że może on "wylecieć" stąd tak, jak z jednej strony na FB. NE, to pierwsze miejsce, gdzie założyłam blog, więc jak "wylecę" stąd kopem za te słowa, to nie wrócę.

 Dzielić z kimś dobro/los, a dzielić się w znaczeniu różnicy poglądów, to tylko znaczenie słów w danym kontekście.

My dzielimy się nadzwyczajnie. To jakiś wzór?

Dzielimy wspólny los i traumę obcego najeźdźcy, by później dzielić się w poglądach po jego odejściu.  

Czy to jest dziedziczny wzór na zachowania Polaków?

W moich ostatnich postach na Nowym Ekranie, powoływałam się na zapomniane już kawałki muzyczne, które same powracają do mojej pamięci, kiedy obserwuję zachowania ludzi mających ambicję w jakiś sposób przewodzić nam w życiu publicznym, lub sytuacje, które to życie publiczne wywołuje.

Tak będzie i tym razem, kiedy chcę wyrazić moje emocje w związku z sytuacją powstałą po nagłym zniknięciu (dla jednych ulubionego, dla innych znienawidzonego) Nowego Ekranu.

Uroczo wyśpiewywała nam kiedyś Elżbieta Dmoch tę wdzięczną pioseneczkę, w której oprócz słów o dzieleniu na dwa, mamy też słowa o mnożeniu marzeń przez trzy. 

Wypisz, wymaluj, dzielimy, co się da, a to „akcję”, „formację”, „prawy portal internetowy”, partię”, a mnożymy marzenia, jak poglądy „gdzie Polaków dwóch, tam trzy zdania”. 

Teksty piosenek, które dołączam, niby niewinnie dotyczą relacji między Nim i Nią, a ja nie mogę oprzeć się wrażeniu (skoro przytaczam je w danym kontekście), że dotyczą one wszystkich relacji międzyludzkich. Im jestem starsza, tym bardziej widzę w tekstach niemal zapomnianych piosenek, całą tę ‘politykę’ w pigułce.

 

Przed „Smoleńskiem” moja postawa obywatelska nie była powszechnie znana, bo i nie było dostatecznie silnego bodźca, żebym założyła blog i chciała gdzieś tam, w tłumie internetowym, pisać o niej.

Internet ma taką właściwość, że emocje tu wyrażane są silniejsze, niż robimy to realnie. Jest na ten temat sporo publikacji, ja niektóre czytałam i mam świadomość tej różnicy.

Mimo wyżej wzmiankowanej różnicy, jedno w naszych zachowaniach się nie zmienia. Historycznie od lat, dzielimy się „na dwa”.

Słaby zawodnik jestem w przytaczaniu konkretnych przykładów z polskich dziejów i liczę, że darujecie mi Państwo te skróty myślowe, które każdemu z Was przyniosą na myśl różne etapy historii Polski, kiedy wciąż się dzielimy. Cudem trwamy jeszcze, jako Naród Polski.

Współcześnie możemy zobaczyć, jak mocno dzieli nas choćby „Dzień/Marsz Niepodległości”, czyli też mamy podział „na dwa” i podział na pomniki, pod którymi składane są wieńce.

 

Kolejny podział „na, dwa”, który widzę, jako dwuletnia blogerka, to podział Nowego Ekranu.

Dziedziczymy chyba w genach ten, od podziału „na dwa”?

W mojej internetowej obecności nastąpił podział salonu24 na, „dwa”, czyli powstał Nowy Ekran. Tam kneblowali, tu miało być inaczej. Transparentnie.

I co?

To, co po „Smoleńsku” uznałam za ważne wydarzenia, czyli „Ob ciach” i „Las Smoleński”, podzieliło się „na, dwa”, właśnie przez Nowy Ekran, choć wydawało się, że te same motywy i to samo środowisko uczestniczy w obu wydarzeniach.

Podzieliło się, bo co?

Teraz Nowy Ekran podzielił się „na dwa”.

Bo co?

Geny?

Ano, chyba nie geny, a brak transparentności w każdym z tych „przedsięwzięć”.

Organizatorzy, liderzy chyba zapominają, że to, co robią, mogą robić z powodzeniem TYLKO z aprobatą uczestników, których zapraszają do tego ‘przedsięwzięcia’. Aprobatę taką można uzyskać przez transparentną dyskusję o problemach, gdy się pojawią. Inaczej wykruszają się uczestnicy wydarzeń, miast rosnąć w siłę …

Podobnie jest w kryzysie Nowego Ekranu, który wydawał się być jednością w sensie miejsca, które wymościli nam ludzie o zgodnych poglądach, wartościach i celu, jakim było Dobro Polski.  

Teraz, czytając wszystkie dyskusje o rozpadzie NE, wydawałoby się, że stron „sporu’ jest dwie, czyli Zarząd i Redakcja, a ‘stron’ jest, co najmniej trzy.

Trzecią, lekceważoną stroną, są Blogerzy, Komentatorzy i Czytelnicy, czyli uczestnicy, których organizatorzy i liderzy nie biorą na poważnie w swoich planach. Nie pytają ich o zdanie, a proponują, co sami sobie ustalili.

Obecny konflikt jest powtarzalnym wzorem dzielenia „na dwa” i pokazuje, że Zarząd NE i Redakcja NE, traktują tę trzecią stronę tak samo, jak politycy, którzy „cuda wianki” obiecują przed wyborami, w tym przypadku wołają: „piszcie dużo i dobrze”, a po zdobyciu odpowiedniej liczby piszących i czytających, mówią: „nic z wami nie musimy konsultować, omawiać, bo my lepiej wiemy, co dla was dobre”. Trzecia strona może sobie zbierać podpisy, pisać petycje, propozycje – na Berdyczów, zgodnie z wzorcem zachowań rządzących krajem, którzy mają immunitet „lepiej wiedzących”.

”Co Wam przypomina, co wam przypomina widok znajomy ten”? (słowa piosenki).

Podzielicie się teraz „na kolejne dwa”, po czym wielu z nas znowu będzie czuło się jakimiś zdrajcami, gdy u Was coś napiszemy w trosce o DOBRO wspólne.

Nie uważaliście za właściwe, stosowne, poinformować tego durnego narodu/Blogerow, że jest jakiś problem, odpowiednio wcześnie i zapytać go o zdanie.  

Podziel na dwa, pomnóż przez trzy i zgadnij, który z Was jest ten dobry?

 

Mam pretensje do byłej Redakcji NE, że nie odwoływała się do nas w problemach, które znała od dawna. Wy tam byliście, a my tylko czytaliśmy to, co napisaliście. Najpierw pisaliście zgodnie z linią i po bazie, aż zamilkliście, by raptem uraczyć nas bombą, jak na Centralnym, tylko, że teraz nie była to atrapa.

Mam pretensje do Zarządu NE i do Pana Opary, że nie informował odpowiednio wcześnie, o jakichś problemach, że nie pytał społeczności, „co ona na to”, jeśli tego nie robiła Redakcja.

Wy byliście niby osobno, nie uświadamiając sobie tego, że my myśleliśmy o Was jako o jedności?

Apel o wsparcie finansowe wywołał reakcję, jednak niejasne zasady działania Klubu, (kto powołał ten Klub?), w ramach, którego to wsparcie miało być prowadzone i rozliczane przez tych, którzy źle zarządzali?

To mistrzostwo świata w zbiórce pieniędzy.

My tu tylko pisaliśmy, czytaliśmy, a Wy mieliście swoje sprawy, interesy, których wcale nie utożsamialiście z naszymi sprawami, interesami. Znowu wyszło słynne „MY i ONI”.

Wy nie umiecie być Liderami, nie znacie zasad skutecznego działania, przez co my dzielimy się wciąż tak, że już brakuje nazw służb, które nam przyklejają, gdy coś napiszemy „tu”, albo „tam”. Paranoja trwa, a na lepszą Polskę czekać musimy, aż się ‘poprocesujecie’, ‘poprzepraszacie’ itp., itd.?

Mam pretensje do Blogerów i Komentatorów NE, że tak marnie zareagowali na moją pierwszą propozycję spotkania w NE, kiedy zauważyłam jak się nas ignoruje w tym konflikcie wewnętrznym. Do siebie też mam pretensje, że tak późno wystąpiłam z propozycją, czyli dopiero 21 stycznia. Okazało się, że moja druga notka w sprawie, nie miała szansy realizacji, bo już nie mogłam odebrać wszystkich wiadomości na PW, potwierdzających chęć uczestnictwa.  

Nowy Ekranie, 3 Obiegu!. Podzieliliście się „na dwa”, a nam Blogerom/Komentatorom, będzie głupio, kiedy zalogujemy u każdego z was, bo znowu mamy szansę na kolejne ciosy i zarzuty o zdradę ideałów.  

Zaczniecie udowadniać, że to wy właśnie macie DOBRO na uwadze, choć poraniliście się wzajemnie, a nas rykoszetem. Już tworzą się enklawy, byleby nie z Wami.

 

Czy to jest to, co mieliśmy niby zmienić?

Nie zrobiliście nic, żeby zapobiec, kiedy widzieliście, nadchodzący kryzys NE i powiadomić o tym transparentnie społeczność, tylko doprowadziliście do sytuacji, jak teraz, że my motamy się w domysłach, teoriach spiskowych, a dla Was sprawa i tak „się rypła”.

To jest tak samo, jak rząd, który nie wychodzi porozmawiać z doprowadzonymi do wrzenia grup społecznych, ogłaszających strajk, bo ani mu w głowie jakieś negocjacje odpowiednio wcześniej, a tym bardziej po.

Nie wiem, jak podsumować moje refleksje …

 

http://www.youtube.com/watch?v=kzckIj1LJG8

 

 

Grafika wprowadzająca:http://moja-mala-prywata.robertdee.info/pliki/Dwa-ko%C5%82a.jpg

KOMENTARZE

  • @night rat 21:47:38
    Tak sobie myślę, że „Tamta” strona, czyli „wiecie rozumiecie, o kogo mi chodzi”, jest wzorcowo całkiem spójna w przekazie na każdym froncie działań i osiąga cele! Przecież i ja ich słucham, (nie czytam), widzę.

    A MY? Jak wyżej?
  • Czy w tę stonę ,czy w tę
    Podzielam opinię InyMiny. Po tym co się ostatni stało na NE ,nie wiem kto ma rację ,za kim trzymać. Redakcja i zarząd się pokłócili ,a cierpią na tym blogerzy i komentatorzy. W związku z tym podjęłam decyzję ,ze nie będę się za nikim opowiadać ,jako że straciłam zaufanie, będę teraz tylko obserwować.
  • @InaMina 22:21:49
    Oj prawda, prawda :))
  • @ElaZ54 22:26:09 (musiałam edytować przez literówkę)
    Takich jak ja i Ty jest więcej, tylko trochę nam wstyd pisać, że ‘pokładaliśmy nadzieje’ i zawiedliśmy się.
    Kobiety robią to otwarcie, a mężczyźni uważają, że nie należy się mazgaić, płakać i potwierdzić to w słowie napisanym. Myślą to, co my, a za nic nie przyznają nam racji, bo jakby to wyglądało, że są zgodni z kobietami?
    No jak? Toż należałoby ich z polityk wszelkich wyrzucić za brak przezorności, a to przecież oni zdobywają te szczyty władzy.
    Prawda?;-)
  • @InaMina
    Dziel i rządź.
    Ja nie mam wątpliwości, że pod lodem płynie woda..
  • @InaMina 22:30:27
    "Une" zdobywają szczyty władzy.
    Niestety wcześniejsze pokolenie samców ma spaprane wartości. Nikt im nie dał przykładu bo i skąd. System o to zadbał mordując tych co w głowach coś mieli.

    Czasami jak rozmawiamy z ludźmi młodszymi to padają takie słowa:

    "..chyba tylko czekać pozostało, aż te stare zarozumiałe capy samcze, domagające się szacunku a nie potrafiące go wzbudzać swoimi czynami - odejdą z tego świata kopytami do przodu..".
  • Cudem jeszcze nie wyleciałam
    Cudem jeszcze nie wyleciałam, jednak pięknie spadam w otchłań myśli (i postów), nie do dyskusji, nie do odpowiedzi ...?
  • @Maciej Ka 22:39:55
    Troszkę się nie zgodzę z tym wiekiem „unych”.
    Wartości to takie „cóś” niedogadane, niedopowiedziane w skrócie, lub w sporze uzgadniane, niby przed wiekami spisane, a oddziaływające na nas wszystkich w zakamarkach naszych decyzji.
    Przez to chcę powiedzieć, że nie wiek, „unych” ma znaczenie.
    To chyba nie chodzi o pokolenie, które ‘musi wymrzeć’, żebyśmy mieli czyste przedpole.
    Sprawa nie dotyczy wieku, a postawy, tak myślę.
  • @Inamina & @All
    Bry. Wróciłem po kilku dniach "wakacji" w "krainie 404". "Podziękowania" dla tych którzy mi (i nie tylko mi) "zafundowali" pobyt w "krainie 404.

    Zastanawiam się do jakiej grupy osób które wymieniłaś w tekście powinienem zaliczać się ja... - być może do tej która dopiero się utworzy?
  • @Pluszak 23:24:34
    Nie wiem, do jakiej ja mam Ciebie zaliczyć, a Ty jak myślisz? W której jesteś?

    Ja w mojej idei tworzenia PRAWEJ, (w znaczeniu przyzwoitej strony), widzę Ciebie po tej prawej, nie mylić z ‘prawicowej’, w rozumieniu partyjnym.

    Za nic nie rozumiem, dlaczego i po co się dzielicie, gdy piszecie, że chcecie obalić system i Tuska?

    Te roszady na niwie internetowej mogą bawić jakiś czas, a Polska czeka na zmiany … ja tym się zajmuję, czytając Internet.

    Czekam jak głupia na zmiany, propozycje, a nie zmiany redaktorów naczelnych i administratorów portalu, który polubiłam i nie wiem, czy lubię go nadal.
  • @Incognitus v2 23:13:35
    Nie mam pretensji do Ciebie, ani osobiście, ani administracyjnie, jeśli jeszcze jesteś.
  • @
    Zrobiliście mnie wszyscy w konia.

    Macie tę świadomość?

    ...że tak sobie dziś polecę po Błękitnym Oceanie, pisząc te słowa …,
    że macie ok 38 milionów nas gdzieś tam?

    Ja tam kruszynka wobec oczekujących i piekielnie rozczarowanych ...
  • @InaMina 00:27:16
    Nie ma tego złego....
    Przez te kilka dni ja miałam przynajmniej okazję porozglądać się po internecie i poszukać. I znalazłam Pressmix,ekspedyta, czekam na 3 obieg.
    Najważniejsza jest nasza wolność.
  • @InaMina 23:46:52
    > Za nic nie rozumiem, dlaczego i po co się dzielicie, gdy piszecie,
    > że chcecie obalić system i Tuska?

    Te problemy rozważam tu: http://gps65.salon24.pl/468603,jednoczenie-sie-przeciw-wladzy
  • Wolność wypowiedzi
    Może warto pójść w kierunku Wordpressa lub Blogspota. Tam masz pełną swobodę kształtowania swoich wypowiedzi. Owszem, nie jest to tym samym, co Salon24, czy Nowy ekran, ale szybko można znaleźć swoich czytelników i dzielić się tym, co w duszy gra.
  • @InaMina 23:05:11
    Ja też się w zasadzie nie zgadzam. Jednak czasami tak myślę również .. tyle, że ja pakuję do tego worka obie płci tych niereformowalnych "istnień ludzkich".
  • @InaMina 23:46:52
    Czasem okoliczności narzucają podział, na dwie grupy, na trzy, czy więcej, ot na przykład różnica zdań. Wielokrotnie podkreślałem że w jedności siła, a póki z tą jednością różnie póty para może iść w gwizdek.
    Analogia do różnych Marszy. Zamiast jednego tworzy się 2, 3 i więcej, ale z mniejszą ilością ludzi, ale w przypadku podziału każdy może sobie wybrać tą grupę osób która mu najbardziej odpowiada. Grunt to nie dać się uwieść...
    Teraz sporo ludzi narzeka na PO, a zobaczymy kto faktycznie pójdzie do urn aby dokonały się zmiany... Znam takich co narzekają, a... siedzą w domu.
  • @Pluszak 06:29:20
    Podziały każdy z nas robi stając w obronie własnych wartości, ideałów, czy autorytetów. Każdy chce swoje obronić i wykazać, że jest w porządku, że jest prawdziwy, prawy, rzetelny.. tylko czy chodzi o wykazanie czy potwierdzenie w uczynkach..?

    Musimy się przetasować.. jak podczas całego procesu społecznego, który zawsze trwa. Różnica polega na tym, że teraz wszystko nabrało potężnego rozpędu. Dzieje się dużo więcej w mniejszych interwałach czasu, według którego ustalamy reguły gry. Nie wszyscy zaś są na to przygotowaniu.

    "..Znam takich co narzekają, a... siedzą w domu..."

    Nie każdy kto siedzi w domu i narzeka : "nic nie robi".
    Jednak wygląda na to, że mogą to być spore grupy społeczeństw.

    Ale bądźmy dobrej myśli.. wielu się obudziło i jeszcze nie wybrało co na prawdę chce wybrać...
  • @InaMina 00:27:16
    Podziały uporządkowane są zapisane w każdym systemie, groźny jest chaos, kiedy w orkiestrze smyczki pomieszają się z puzonami, albo brakuje bębnów:) Serdecznie Pozdrawiam
  • @Dobro 13:36:31
    Do spotkania raczej nie doszło. Lepiej późno się spotkać w jasnych okolicznościach niż wcale. Serdecznie Pozdrawiam

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY