Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
98 postów 2125 komentarzy

tak, jakby

InaMina - „ojciec, Ty mi nie mów jak mam robić, Ty rób, jak mówisz"

A może byśmy tak najmilsi, wpadli na dzień do Nowego Ekranu?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

"Jeszcze mi ciągle z jasnych oczu, Spływa do warg kropelka słona, A ty mi nic nie odpowiadasz, I jesz zielone winogrona." /.../

 

 

A może byśmy tak, jedyna, 
Wpadli na dzień do Tomaszowa?
Może tam jeszcze zmierzchem złotym
Ta sama cisza trwa wrześniowa...
W tym białym domu, w tym pokoju,
Gdzie cudze meble postawiono,
Musimy skończyć naszą dawną
Rozmowę smutnie nie skończoną.

Do dzisiaj przy okrągłym stole
Siedzimy martwo jak zaklęci!
Kto odczaruje nas? Kto wyrwie
Z nieubłaganej niepamięci?

Jeszcze mi ciągle z jasnych oczu
Spływa do warg kropelka słona,
A ty mi nic nie odpowiadasz
I jesz zielone winogrona.

Jeszcze ci wciąż spojrzeniem śpiewam : 
"Du holde Kunst"... i serce pęka!
I muszę jechać... więc mnie żegnasz,
Lecz nie drży w dłoni mej twa ręka.

I wyjechałem, zostawiłem,
Jak sen urwała się rozmowa,
Błogosławiłem, przeklinałem:
"Du holde Kunst! Więc tak bez słowa?"

Ten biały dom, ten pokój martwy
Do dziś się dziwi, nie rozumie...
Wstawili ludzie cudze meble
I wychodzili stąd w zadumie...

A przecież wszystko - tam zostało!
Nawet ta cisza trwa wrześniowa...
Więc może byśmy tak, najmilsza,
Wpadli na dzień do Tomaszowa?...

//Słowa: Julian Tuwim "Przy okrągłym stole"//

 

 

Kto wpadnie?

Kiedy?

Po co?

Czy nas przyjmą, wysłuchają i odpowiedzą?

 

 

Gospodarz Nowego Ekranu odpowiedział pozytywnie na moją sugestię „blogerskiego najazdu na Nowy Ekran”(w komentarzu).

Proponuję wszystkim zdecydowanym na udział, o sugestie dotyczące terminu takiego spotkania w komentarzach.

Skoro wyszłam z tą propozycją, to podejmę się koordynacji terminu i listy obecności. 

KOMENTARZE

  • @
    pomysł bardzo dobry, tylko się dogadać kiedy :)
  • @LarsikOwen 11:22:26
    Każdą nutkę znamy na pamięć, lecz nie każde słowo:-)
    W tekście piosenki pominięto z oryginału fragment:

    „Do dzisiaj przy okrągłym stole
    Siedzimy martwo jak zaklęci!
    Kto odczaruje nas? Kto wyrwie
    Z nieubłaganej niepamięci?”

    :-)
  • @Cubee 12:02:48
    Może tu się dogadamy? :-)
    Kto chce?, kto może?

    Tylko głupio się wpraszać bez deklaracji gospodarza, że chce, że może ..., choć zachęcającą ilustrację otrzymałam na SG od Administracji (dzięki):-)
  • @InaMina 13:13:25
    proszę :)
  • WPADLI NIE DO "NE" - ALE DO TOMASZOWA PAROLOWA :))))))
    .
    WPADLI NIE DO "NE" - ALE DO TOMASZOWA PAROLOWA :))))))
  • @InaMina
    - po co?
    - za co?

    Przykład
    Cena biletu PKP Bielsko-Biała - Warszawa to min. 130zł.
    Na wojaże muszą być pieniądze które można przeznaczyć na taki cel.

    Jeśli znajdzie się sponsor albo uzyskam zwrot kosztów (przedpłata przed podróżą) to po uzgodnieniu terminu mogę się wybrać do Wawy.
  • @Zbigniew-Grzymski 14:09:33
    Super skojarzenie, ot, nie wpadłam na to :-)))
  • @Pluszak 14:11:50
    Ja sobie myślę, że jest ‘po co’.
    W związku z apelem o finanse i pomysły na dalsze losy NE, zmieniła się sytuacja, którą mieliśmy oficjalnie dotychczas.

    Pamiętam, jak kiedyś Pan.Opara pisał, że nie wtrąca się do spraw redakcyjnych, w zamian za to nie chce, żeby jemu wtrącać się w sprawy finansowe.
    To było zrozumiałe. To była jego inwestycja i poniósł właśnie konsekwencje wszystkich swoich decyzji.

    Teraz napisał, że już nie może dalej sam i pyta nas, czy chcemy współuczestniczyć.
    Jeśli chcemy, to chyba nie powinniśmy tylko wpłacać i dowiedzieć się po jakimś czasie, na co poszły nasze ‘inwestycje’, a chyba powinniśmy mieć jakiś wpływ na nową sytuację.
    Warto pogadać o tym szczerze, najlepiej w oczy.

    Rozliczanie czyichś pieniędzy to sprawa dla innych, właściwych organów, a na teraz i na przyszły los NE, wpływ powinien mieć powstający Klub. Tak odpowiem na pytanie, „po co?”

    Każdy może mieć inny powód i przecież można wszystkie takie powody włączyć do ewentualnego spotkania.

    Teraz trudniejsze pytanie, „za co?”
    Tak, z rozliczeniem kosztów podróży dla zgłaszających taką potrzebę. Kto miałby rozliczać? a może właśnie Klub NE, bo to o jego przyszłość chodzi.
    Mogą to być te pierwsze koszty, zamiast przyszłych, obiecywanych ‘materiałów’ promocyjnych.

    A może być też jakaś forma umawiania się na wspólną podróż samochodem dla bliskich lokalizacji i rozliczenia za benzynę jednego samochodu, a nie 3 biletów?

    Wszystko to leży w dobrej woli i organizacji.
  • @InaMina 14:53:08
    Obiady Czwartkowe są dobrą tradycją do naśladowania, wystarczy uzgodnić godzinę:)
  • @goodness 15:39:30
    Dobra sugestia, jednak tu bardziej pasowałby ‘pierwszy czwartek miesiąca”, który należy przenieść na sobotę :-))
  • Zapraszam wszystkich najserdeczniej do NE
    Zapraszam wszystkich - do NE, tylko proszę dać znać kiedy.

    Ja jestem codziennie od 9.00 do 18-19.00. Jak trzeba zostanę dłużej.

    Obok jest dobra cukiernia, super pączki, makowiec, sernik - tak że poczęstunek sie znajdzie, kawa, herbata. Może kieliszek wina?

    Tylko proszę dać znać i ile osób.

    Pozdrawiam wszystkich

    Ryszard Opara
  • @Ryszard Opara 16:01:45
    Pięknie dziękuję za zaproszenie Panie Ryszardzie. Przyjdę pod warunkiem, że stół będzie kwadratowy na czterech nogach. Przy tak ważnych dyskusjach ten szczegół jest ważny. Tak sobie myślę, że nie tylko dla mnie okrągły stół jest symbolem legalnych przekrętów:))
  • @InaMina 15:47:38
    Może być sobota z symbolem prawdziwej równowagi :-)
  • @InaMina
    Wspaniała notka. Piękna i mądra.
  • @Ryszard Opara 16:01:45
    Dziękuję za pozytywny odzew.
    Wpraszamy się na to ‘sentymentalne spotkanie’, gdy jeszcze pamiętamy dobre początki i chcemy zacząć od nowa (odnowę?), z pominięciem dołków, w które powpadaliśmy wszyscy.

    My, Blogerzy i Komentatorzy też nie dopełniliśmy staranności we wzajemnych relacjach i być może nie wykazaliśmy dostatecznej determinacji, by zadbać o to miejsce.

    Zaczęliśmy się denerwować dopiero wtedy, gdy miałoby nam zabraknąć NE, stąd tyle emocjonalnych komentarzy pod Pana apelem:-)

    Pozdrawiam również :-)
  • @Asadow 17:35:03 - Dziękuję i kontynuuję ...:-)
    Gospodarz Nowego Ekranu odpowiedział pozytywnie na moją sugestię „blogerskiego najazdu na Nowy Ekran”.

    Proponuję wszystkim zdecydowanym na udział, o sugestie dotyczące terminu takiego spotkania w komentarzach.

    Skoro wyszłam z tą propozycją, to podejmę się koordynacji terminu i listy obecności.

    Pozdrawiam :-)
  • @pług na bałwany 17:03:20
    Niestety musimy zacząć od początku jak za króla Stasia, ale z wielkim szacunkiem dla równoległej kultury osiągnięć współczesnej techniki, bez omijania naturalnej równowagi stworzonej przez Boga.
  • @ll
    Tak sobie jeszcze pomyślałam, że nie wszyscy zdecydują się na długą podróż, żeby osobiście przedstawić swoją propozycję na takim spotkaniu by ich głos miał znaczenie w omawianych sprawach.

    Niezależnie, czy ktoś myśli o kształcie Klubu NE, czy o linii programowej, czy też o sprawach informatycznych i wszelkich innych, a dotyczących NE, każdemu należy dać możliwość wzięcia udziału w dyskusji kameralnej, choć nie osobistej.

    Może jakaś forma pisemnego zgłaszania konkretnych wniosków pod rozwagę dla tych, którzy nie przyjadą, a są zainteresowani wzmiankowaną problematyką, byłaby dobrą propozycją? Wtedy ci, którzy przyjadą odniosą się do tych propozycji.

    Wiem, wielu mi odpisze, że o tym pisali tu i tu, jednak każdy widzi, że to gąszcz komentarzy, najczęściej bez odpowiedzi.
    Na takim spotkaniu musi być inaczej.

    Nie chciałabym uchodzić za mędrca, który wie, jak takie spotkania powinny wyglądać, bo to żywioł i emocje, jednak sugerowałabym, żeby również każdy, kto pojawiłby się na tym spotkaniu, też miał przygotowane na jakimś skrawku papieru swoje propozycje i wnioski, bo żaden sekretarz nie zdąży zanotować wszystkiego.
    Emocje w rozmowie, to nie zawsze konkretne propozycje, które mamy w głowie.

    Tu trzeba by wszystko spisać, uporządkować i przedstawić na forum do oceny i uzupełnień.
    Tak może powstać coś, co zaakceptujemy w miarę wszyscy.
  • @Ciri 18:34:55
    Wydaje mi się, że oprócz deklaracji Pana Opary, zapraszającej nas na takie spotkanie, powinniśmy przeczytać w komentarzu pod tym postem, że Klub NE pokryje koszty przyjazdu, dla wszystkich, którzy zgłaszają taką potrzebę.
    Ja dojadę na swój koszt.

    Wprawdzie śmieszne jest moje pytanie, bo do dziś nie wpłaciłam nic dla Klubu, choć zgłosiłam deklarację, że chcę w nim być, ponieważ ważne są dla mnie te niuanse, czy jak wpłacam sama, to należę, czy należę tylko wtedy, gdy zgadzam się na automat?
  • @InaMina 18:39:08
    Twoja notka spowodowała, że przez dłuższą chwilę myślałem, co to znaczy "wpaść do Nowego Ekranu". Bo najbardziej w nim jesteśmy właśnie tu, na blogach, w komentarzach pod notkami. Tu właśnie jest Nowy Ekran.

    Ale jeśli chodzi o spotkanie w realu - co może miałoby całkiem spory sens - to dalej zastanawiam się, z kim ewentualnie chciałbym się spotykać, czy ze spółką Nowy Ekran S.A.? czy z redakcją portalu "Nowy Ekran"?
    I jakoś dużo bardziej uśmiecha mi się to drugie.

    Dlatego, choć doceniam i szanuję ofertę Pana Opary, to bardziej liczę na odzew ze strony naszego drogiego Rednacza :)

    Parafrazując komentarz http://InaMina.nowyekran.pl/post/86329,a-moze-bysmy-tak-najmilsi-wpadli-na-dzien-do-nowego-ekranu#comment_751104 - wpadnijmy do NE *czyli* do Tomaszowa Parolowa :)

    Pozdrawiam,
  • Hmm
    Szczerze napiszę, że głupio mi tak samą siebie komentować, jednak śmieszne jest też to, że propozycja i odzew na nią (oprócz braku deklaracji uruchomienia tzw. „delegacji”) jest tak wstrzemięźliwie komentowana, akcesem udziału?

    Coś z nami nie tak.
    Dyskutujemy, dyskutujemy, a z działaniem trochę gorzej?
  • @Asadow 19:24:14
    Do „Parolowa” to nie ma problemu, z Tomkiem (i z Pawłem) rozmawia się świetnie, nawet, jak jest, baaaardzo chory (ja zastałam go w Redakcji w tak strasznym stanie, że powinien być w domu, mimo to, gadał ze mną bardzo przytomnie;-).
    Jednak on nie ma lekarstwa, na wszystkie nasze „Chcę, proszę, wypadałoby, zróbcie TAK”.
    To jest ta różnica.
    Nie wyobrażam sobie, żeby na tej kawie z ciastkami nie było Tomka, Pawła, Małgosi, Carcinki, Andrzeja… oprócz Pana Opary :-)
  • @InaMina 19:29:57
    Widzisz, może to jest tak: pod Apelem padło szereg pytań, które zostały zignorowane (przeoczone?).
    A np. w mojej ocenie były to ważne pytania. Może odpowiedzenie na nie byłoby dobrym krokiem w celu przekonania większej ilości blogerów, że jeszcze jest o czym rozmawiać?

    Przykłady tych pytań:
    - według jakiej zasady byłby wykorzystywane zebrane środki?
    - jaki jest program naprawczy, biznes plan. Jeśli go nie ma to ewentualne dotacje od blogerów będą tylko poduszką do miękkiego lądowania -do wykorzystania przez upadającą spółkę.
    - o co chodzi Panu Oparze. Deklaracje o misji, wolnych mediach itd. są w ostrym konflikcie z "to mój projekt i prędzej dam mu upaść niż się nim podzielę".
    I napewno wiele innych.
  • @Marek.Lipski 19:31:34
    Ja wiem, że kiedy piszę o ‘spotkaniu’ dla ‘zinternetowanych’ ludzi, to wielu poradzi mi wszystkie możliwe formy spotkań na odległość.

    Już to przerabialiśmy, kiedy Ciebie Marku nie było na NE.

    To się sprawdza tylko w jakimś zakresie, ot tak, w jakim ja kontaktuję się z moją rodziną mieszkającą w różnych zakątkach świata, by się pozdrowić i pogadać, co się zmieniło, co u nas i przesłać moc całusów wnukowi, a nie do strategii działań takiej firmy, o jakiej mówimy.

    Są takie sprawy, których nie omówisz w tej formie, jaką proponujesz, a właśnie w takiej, jak teraz zaproponowałam.

    Nie ma nic lepszego od spotkania człowieka z człowiekiem, kiedy słyszysz, widzisz i czujesz, jak on reaguje. Żadna kamera, żaden fajans nie zastąpi takich naturalnych reakcji.

    Dopiero po takim kontakcie, możemy sobie w podgrupach pogadać o tym, co nas boli uparcie;-)
  • @Ciri 20:36:18
     //o przyszłości PORTALU SPOŁECZNO_MEDIALNEGO// 
    O, o...!

    Hmm... "narodowego portalu medialnego" - czy to dobrze brzmi? - zadumał się Asadow...
  • @Asadow 19:50:16
    Dlatego, że te apele były przeoczone (zignorowane?), zaproponowałam taki sposób, żeby można było się dowiedzieć, co spowodowało, że nas nie słychać w tym szumie?

    Jeśli uda się dowiedzieć na żywo, jak się mają nasze postulaty do pięknych słów i do możliwości ich wdrażania, to chyba będziemy o krok dalej?.

    Mogę się mylić, jednak, czy na pewno się mylę?

    Bywa, że jak się uprę, to drążę sprawy do końca, czyli do szczęśliwego finału.
    Teraz też chcę się upierać, że to my mamy wpływ, tylko, czy chcemy go mieć?

    Absolutnie odcinam się od jakichś teorii żbikowatych w tym zaproszeniu, gdyby to komuś przyszło na myśl.
  • @InaMina 17:41:05
    Jeśli już to nie w NE, ale u Opary - dojazd kolejką 30 min. z Centrum. Inaczej się nie pomieścimy.
  • @Ciri 20:36:18
    To, że nie wygląda tak, jak, Ty, jak ja, jak inni sobie wyobrażaliśmy, to już wiemy.

    Ja pytam, jak mogłoby wyglądać, gdybyśmy chcieli coś zmienić?

    Zmienić w innej sytuacji, w innych warunkach, które znasz ...
  • @Prezydent RzBiK 20:45:23
    Pozwolisz, że najpierw ustalimy termin, liczbę chętnych, a później miejsce spotkania? :-)

    Póki co mało chętnych, chyba tylko ja i goodness pojedziemy na te ciacha :-)))
  • @InaMina 20:56:05
    Tego się tak nie załatwia. Wyznacza się konkretny termin - np. sobota za tydzień, dwa i pyta na blogu kto chce przyjechać do Opary. Opara reaguje - mówi OK lub zmienia termin podając adres spotkania w zależności od ilości chętnych.
  • @Prezydent RzBiK 20:45:23
    dlaczego zapraszasz do nie swojego ?. "nowyEkran - Redakcja" to miejsce do rozmów. I nie koniecznie o czasie minionym. Mamy gadać o dniu jutrzejszym, po, itd.
  • @InaMina 20:56:05
    więc i miejsca wystarczy, nie tylko dla Was. No i serdeczne przyjecie - zapewnione.
  • @Andrzej Słonawski 21:26:47
    Nie zapraszam, mówię jak to moim zdaniem powinno wyglądać, by była odpowiednia frekwencja.
  • @Prezydent RzBiK 21:20:10
    To, jak się to załatwia, Ty znasz organizując swoje spotkania, jednak pozwól, że ja to załatwię po swojemu? ;-)

    Liczę na małą frekwencję, bo w tłumie się gubię :-)))
  • @InaMina 21:56:06
    To po co piszesz: "Nie chciałabym uchodzić za mędrca, który wie, jak takie spotkania powinny wyglądać". Napisałem więc jak to widzę. Potraktuj to jako mój wkład intelektualny w dysputę wszak:

    "Coś z nami nie tak.
    Dyskutujemy, dyskutujemy, a z działaniem trochę gorzej?"
  • @Andrzej Słonawski 21:28:15
    Głupio mi to pisać, jednak wygląda mi to tak, że gdyby to Pan Opara, lub Łażący Łazarz (a nie ja) napisali, że zapraszają na spotkanie, które ja ośmieliłam się zaproponować, ilustrując je świetnym wykonaniem Ewy Demarczyk tekstu Tuwima, okrojonego (nie wiedzieć, czemu?), to może byłoby wielu chętnych, na rozmowę o tym, co można, co należy zmienić na NE , w Polsce i wszystkie inne warianty.

    Niestety, „ Naród”, którego przedstawicieli widzimy i czytamy na NE, reaguje tylko na autorytety, których wprawdzie nie szanuje, nie aprobuje, ale je ma; -), w mniejszym, czy większym wymiarze.

    Daleko mi do autorytetu i nie aplikuję do, jednak to przykre, kiedy pokazuję, że do krytyki NE mamy wielu, a do prób naprawy mamy „dwóch/trzech/pięciu, a nie tysiące”.

    Jak można cokolwiek zmienić w tym, w kraju? No jak?

    Też pyszczyłam, że jak Pan Opara nie umie sobie poradzić z Nowym Ekranem, to jak może zmienić kraj?

    To nie tak i dochodzę teraz do wniosku, że kraju nie zmienia się „Oparą”, a tylko stosunkiem do spraw „Opary” (czy mają być tylko jego, czy naszym dobrem).

    Ja od rana, zebrałam dwóch (słownie dwóch) chętnych do spotkania, na którym pogadać by można o sprawach, o których huczał ostatnio NE i Internet.

    Ja przyjadę, tak, czy tak, spokojnie i indywidualnie, spotkam się z Wami i z Goodnessem po ustaleniu terminu tylko z nim :-)
  • @night rat 22:04:14
    A po cóż takie miasteczko?:-), bo biało i śnieg wokoło? :-)))

    Szukajmy niekonwencjonalnych rozwiązań dla spraw konwencjonalnie nam przestawianych.

    Tak po prawdzie mówiąc nie lubię udziwnień dla całkiem prostych spraw, które nam serwowano lata całe, a my szukamy kamienia filozoficznego nie tam, gdzie on leży ...
  • My się również do stolicy wybieramy
    Wpadniemy lada dzień, i zobaczymy, co warta gościnność panów redaktorów. Ostatnio, przed świętami, niemieccy pogranicznicy też nas zapraszali do Goerliza. Dobrze to się nie skończyło, wicekonsul musiał interweniować i po nocy do grenzschucu telefonował. Moje chłopaki po niemiecku lubiejom "hajl Hitler" zakrzyknąć i niemieckie żołnierki, dziwolągi takie grube, za kuciapy złapać. Nie podobało to się wcale naszym zachodnim sojusznikom. Dobrze, że mój kapral-konfident w poszewce od jaśka nasze rodzime, mocne zioło przeszmuglował i równo po działce rozdzielił. Chłopaki po sztachu się zaciągnęli i od razu świątecznie sie zrobiło. Kolęd polskich żeśmy ich trochę nauczyli.

    Ale w redakcji NE sami swojacy przecież, to nas pewnie po ludzku ugoszczą i bez afer towarzyskich się obejdzie. Ciekawe tylko, czy tam mury grube w redakcyjnej kamienicy mają. Większość biurowych pomieszczeń dzisiaj zupełnie nie nadaje się bowiem do prowadzenia ostrzału. Same cieńkie gipsowe pustaki, docieplone styropianem. Steropian pod ogniem topi się i smród chemiczny wydziela i ciepło. Metaloszkielet się od tego nadtopić może i cała chałupa się od paru pocisków wali. Ale gdyby redakcja NE w solidnym budynku się znajdowała, z cegły, podpiwniczonym i z dostępem do kanałow, to można by tam sztab zaimprowizować i stamtąd powstaniem kierować. Dobrze, żeby parapety szerokie były, można się wtedy wygodnie gibnąć i ostrzał prowadzić. I żeby dach był płaski, bo na pochyłym ciężko możdzierze wypoziomować. Obawiam się jednak, że wpadniemy calkiem niezapowiedziani, bez umawiania się. Zamiast do cukiernii, lepiej byś pan, Opara, wody pitnej do wanny napuścił i trochę konserw zebrał. I drutu niech pan trochę na dach wyniesie, to się antenę zaimprowizuje. A redakcję to bym na kurs pierwszej pomocy posłał, żeby w razie czego umieli rany postrzałowe opatrzyć jak należy i krwotok z przestrzelonego płuca zatamować. I proszę się pospieszyć, wpadniemy lada dzień.
  • @InaMina 22:30:56
    Jeśli będę mógł to chętnie się przyłączę.
    Mnie jest trudno podać termin pozytywnie.
    Na pewno nie mogę w tym tygodniu (z weekendem włącznie) i po 14 lutego.

    Pozdrawiam,
  • @InaMina 22:30:56
    "(...) tylko stosunkiem do spraw „Opary” (czy mają być tylko jego, czy naszym dobrem)" - Tak, jest to oczywiste. Opara biznesmen - Opara bloger, Opara - kandydat.
    Dla wielu którzy go znają, to po prostu Ryszard

    "Ja od rana, zebrałam dwóch (słownie dwóch) chętnych do spotkania, na którym pogadać by można o sprawach, o których huczał ostatnio NE i Internet" - więc jak zawsze jazgot robią Ci, którym tak naprawdę nie zależy, lub zależy na tym, aby innym przestało zależeć. Taka jest prawda. My dla przykładu wczoraj z Carcinką, bylismy na konferencji PiS, gdzie tez poszukiwano kluczowych rozwiązań. Przejechaliśmy dwieście kilometrów, z własnej kieszeni pokrywając koszty. Dlaczego? - dlatego że uważaliśmy że warto. Że jest sens działań.
    "Ja przyjadę, tak, czy tak, spokojnie i indywidualnie, spotkam się z Wami i z Goodnessem po ustaleniu terminu tylko z nim :-)" - myślę ze jak ustalicie termin, gości i tak będzie znacznie więcej. a potem?. No cóż, kolejny krzyk. Że bez - nas o nas. Ale są w realu ludzie pragnący zmian i za nimi stojący, oraz tacy - co znad klawiatury wrzask podnoszą. Pozdrawiam, w imieniu redakcji zapraszam.
  • @Ciri 02:22:27
    "(...) ... jak jest z kim o tym gadać" - jakaś niekonsekwencja?. Wskazywałaś wielokrotnie na rozdział -; zarząd-redakcja.

    czyżby coś uległo zmianie/.
  • @Andrzej Słonawski 09:06:00
    Na chwile obecną mam 5 zgłoszeń, w tym jedna potrzebuje zwrotu kosztów podroży.
    Nikt nie zaproponował terminu, jednak uwzględniając czas dogodny dla Asadowa, zaryzykuję propozycję na 2 lutego (sobota). Mamy prawie 2 tygodnie do podjęcia decyzji.

    Byłoby to też spotkanie rocznicowe;-)
  • @Pan podporucznik 23:00:06
    Jeśli wpadniecie 2 lutego, to będziecie 6-tym zgłoszeniem. :-)))
  • @InaMina 09:49:46
    więc umówione?. Jak tak to zapraszamy. Potwierdźcie jednak ten termin, przynajmniej na dwa/trzy dni przed 2 lutego. pozdrawiam, ...
  • @InaMina 09:49:46
    Profesjonalnie działasz. Termin ustalony, teraz następny temat porządku w tym bałaganie. Proponuję temat wprowadzenia 100% jawnej polskiej demokracji do NE. Nowy Ekran dostanie dotację od Ministra Sikorskiego, a ja odzyskam nieruchomość przejętą dekretem Bieruta, którego gruba kreska Mazowieckiego zapomniała odciąć i unieważnić.........
    Utworzenie EED (Europejskiego Funduszu na Rzecz Demokracji) było również jednym z priorytetów polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej. Fundusz ma służyć wspieraniu przemian demokratycznych w południowym i wschodnim sąsiedztwie Unii Europejskiej. Finansowane z niego mają być organizacje pozarządowe, działalność społeczeństwa obywatelskiego, niezależne media i partie polityczne."

    http://wd90.nowyekran.pl/post/85471,demokracja-naciera ……
  • Proponowany zbiór zagadnień na spotkanie w NE
    Proponowany zbiór zagadnień na spotkanie w NE:

    1. Diagnoza problemów finansowych NE i plan poprawy tej sytuacji, w tym planowany sposób rekompensaty dla pracowników za zalegle wypłaty.

    2. Regulamin Klubu NE
     zasady członkostwa
     zakres działań
     nadzór społeczny
     …

    3. Rozwiązania informatyczne w NE

    4. Dobór treści na SG i wszystko to, co tym doborem, NE przekazuje odbiorcy.

    5. Katalog pomysłów na samofinansowanie się portalu, w tym satysfakcja finansowa, dla Blogerów, którzy wezmą w tym udział.

    6. Ustalenie form dialogu między społecznością NE, a poszczególnymi „organami” zarządzającymi NE.
    (Żadne z pytań, propozycji ze strony społeczności nie powinny zostać bez odpowiedzi, czy to na forum, czy w inny sposób. Jeśli odpowiedzi się powtarzają w rożnych miejscach, należy odsyłać do miejsca, gdzie taka odpowiedź już padła.)

    7. Inne

    8. Sprawy dotyczące akcji NE powinny być omawiane tylko w gronie akcjonariuszy, (kiedy zwołanie Nadzwyczajnego spotkania akcjonariuszy?)


    Wypada uprzedzić Gospodarza, o czym chcemy porozmawiać, zatem czekam na dalsze propozycje ze strony przyszłych uczestników spotkania …
  • @InaMina 12:40:13 - Errata w pkt.6
    (Żadne z pytań, propozycji ze strony społeczności nie powinny zostać bez odpowiedzi, czy to na forum, czy w inny sposób. Jeśli PYTANIA powtarzają się w rożnych miejscach, należy odsyłać do miejsca, gdzie odpowiedź na nie już padła.)

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY