Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
98 postów 2125 komentarzy

tak, jakby

InaMina - „ojciec, Ty mi nie mów jak mam robić, Ty rób, jak mówisz"

Nie potrafię

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Nie potrafię pisać tak pięknie, jak Pan Ryszard Opara, ani tak, jak wielu naprawdę świetnych, Blogerów z Nowego Ekranu.

Nie potrafię pisać tak pięknie, jak Pan Ryszard Opara, ani tak, jak wielu naprawdę świetnych, Blogerów z Nowego Ekranu.

Nie potrafię też zrozumieć, dlaczego mimo oczywistym oczywistościom, o których czytam (i czasami coś dopisuję w swojej konwencji), ta piękna pisanina pozostaje li tylko w kategorii „pisanina”?

Sporo pięknych, dobrych słów i intencji, ma każdy z nas i nie ma co się ich wstydzić.

Czegoś w tym wszystkim mi brakuje.

Czego?

Ano chyba tego, że nie ‘stroimy instrumentów”, jako Polacy, na jedną nutę.

Proszę mi wybaczyć brak profesjonalizmu w porównaniach, bo nie posiadam wykształcenia muzycznego, a do tej kategorii chcę się odwołać w tym tekście.

Kiedy patrzę na wykonawców i słucham koncertu orkiestry symfonicznej, to myślę sobie, jak to jest, że komuś udało się napisać taką symfonię, taki koncert, w którym może zagrać tak wiele i tak różnych instrumentów, ku radości tak wielu i tak różnych słuchaczy?

Pójdę dalej w moich porównaniach.  

Kiedy widzę radość autora muzyki, (jeśli jeszcze żyje), która ma cechy symfonii programowej, a później widzę radość u wykonawców w trakcie prezentacji koncertu, a przede wszystkim dostrzegam profesjonalizm, pewność i precyzję w ruchach batuty i dodatkowo radość dyrygenta, że może nam zaprezentować to dzieło, a na koniec widzę chęć uczestniczenia w tym koncercie przez tłumy odbiorców tego dzieła/tych dzieł …

… to myślę sobie, że chciałabym, żeby ktoś chciał napisać takie nuty dla naszego kraju, które w symfonicznym wykonaniu i jego odbiorze, spełnią nam się ‘koncertowo’. Spełnią się, nie tylko w napisaniu kolejnych nutek, w czytaniu ich, a właśnie w przeżywaniu, jako w działaniu, w każdej nucie, jako koncert symfoniczny.  

Owsiak gra w ‘orkiestrze’, a nam potrzebna jest symfonia, w której pod jedną batutą zagrają i zaśpiewają (za Wiki):

instrumenty dęte (wł. Fiati)

·        drewniane (wł. Legni)

·        flet piccolo

·        flety

·        oboje

·        rożek angielski

·        klarnet piccolo

·        klarnety

·        klarnet basowy

·        saksofony

·        fagoty

·        kontrafagot

·        blaszane (wł. Ottoni)

·        rogi

·        trąbki

·        sakshorny

·        puzony

·        tuby

·        instrumenty perkusyjne (wł. Batteria)

·        o określonej wysokości dźwięku

·        dzwonki

·        dzwony

·        wibrafon

·        ksylofon

·        marimba

·        kotły

·        o nieokreślonej wysokości dźwięku

·        trójkąt

·        talerze

·        gong

·        bęben wielki

·        werbel

·        instrumenty klawiszowe i inne

            czelesta

·        fortepian

·        klawesyn

·        organy

·        harfy

·        głosy ludzkie

·        solowe

·        sopran

·        mezzosopran

·        alt

·        tenor

·        baryton

·        bas

·        chóry

·        żeńskie

·        dziecięce

·        męskie

·        mieszane

·        soliści – instrumentaliści

·        instrumenty smyczkowe (wł. Archi)

 

I skrzypce

·        II skrzypce

·        altówki

·        wiolonczele

·        kontrabasy

 

Nasz Bloger Bogusław Jeznach polecił nam niedawno koncert:

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=DBTt2LCdq8U

który wysłuchałam, obejrzałam i tak sobie pomyślałam, że jest to przykład, do którego odnoszę się w tekście o marzeniach, których nie umiem wyrazić lepiej, piękniej i prościej, niż to, co zobaczyłam i wyobraziłam sobie, jako wzór, który teraz nieudolnie opisuję.

 

Grafika:wprowadzająca: http://pl.static.z-dn.net/files/d95/d109862305472520e77232c2cd1934b7.jpg

 

KOMENTARZE

  • Tą jedną nutą jest Ewangelia, a Duch św. dawcą talentów.
    .
  • @circ 19:39:02
    Zadam pytanie, dlaczego nie wszyscy chcą słuchać i grać "w tę jedną nutę"?
    Bo jeśliby, to już dawno byłoby 'koncertowo' ...
  • @Łażący Łazarz 19:52:11
    Dlatego porównuję do symfonii, a nie do orkiestry;-)
  • @Łażący Łazarz 19:52:11
    Zapomniałam podziękować za 'inne zdanie';-)
  • można to też porównać do kolumny wojska
    maszerującego po moście. Należy wówczas wybić kolumnę z rytmu, by każdy maszerował po swojemu. W przeciwnym wypadku krok marszowy mógłby spowodować zawalenie mostu w skutek drgań harmonicznych. Chyba tak samo rozstraja się ruchy społeczne by nie uzyskały tej harmonicznej niszczącej siły.
  • @InaMina
    Witam

    Przepraszam, to nie o jedną nutę chodzi. To się nazywa harmonia.
    I bardzo dobrze, żeby była polifonia.

    Pozdrawiam

    Ps. Bardzo słusznie 5* - o to teraz najbardziej chodzi.
  • @zadziwiony 19:59:05
    Ty oraz Jazgdyni, dopowiedzieliście to słowo, którego mi zabrakło w chwili pisania, a takie miałam intencje.
    Właśnie harmonia myśli i działań.
    Dzięki :-)
  • @jazgdyni 19:59:43
    Pisałam, że to nie moja dziedzina, stąd brak odpowiednich słów, zwłaszcza, jak emocjami piszę.
    Dzięki za* :-)
  • @mesa boogie 21:25:05
    coś mi się obiło o uszy, że celowo ta harmonia została zakłócona poprzez strojenie instrumentów w innej częstotliwości,. Ponoć działa to negatywnie na nasz organizm. Ale nie pamiętam szczegółów.
  • @mesa boogie 21:25:05
    Jam niegodna, by wyjaśnić, jednak dzięki Tobie, dowiedziałam się, co należy wyjaśnić i odsyłam do : http://www.zbawienie.com/konspiracjaa440.htm
    skąd cytuję fragment tekstu:

    "Zalety stroju A - 432 Hz ( C - 256 Hz )

    Nagrania dokonane w stroku C- 256 brzmią łagodniej, cieplej i są niemal balsamem dla uszu, zwłaszcza po wysłuchaniu przedtem czegokolwiek w stroju A -440. Dźwięki w A- 432 są bardziej solidne i brzmią przyjemniej. Kiedy się odsłuchuje na przemian cokolwiek w obu strojach, po chwili rzucają się w ucho dwa największe czynniki.

    1. Strój A - 440 jest pozornie głośniejszy i agresywniejszy, wyraźnie 'kłuje' w uszy
    2. Strój A - 432 jest cichszy ale czystszy, bardziej klarowny, solidniejszy, łagodniejszy i bardziej przyjemny.
    Można zaryzykować hipotezę, że strój a - 440 Hz jest odrzucany przez nasze uszy oraz otoczenie, co powoduje wyraźnie zwiększoną głośność. Być może jest to efekt braku absorbowania większości dźwięków przez otoczenie i co za tym następuje - pozornie mocniejszy dźwięk."

    Całość opracowania jest bardzo interesująca.

    Pozdrawiam gościa, który zmusza mnie do rozwoju i poszukiwań dla uzasadniania stawianych tez :-))
  • @mesa boogie 21:25:05
    Z tym masz oczywiście rację. Nie zapominaj, że z wykształcenia jestem elektronikiem i częściowo akustykiem i osobiście mam stroik 440 hertzowy.

    Co do harmonii... istnieje ważne pojęcie boskiej harmonii. Istnieje coś takiego jak złoty podział odcinka, co też wyraża harmonię. Czyli nie jest to tylko pojęcie akustyczne. Np. cała architektura, muzyka i plastyka na tym się opiera.

    Pozdrawiam
  • @InaMina 22:07:05
    Przewaga stroju 432 nad 440 to tylko pozór.
    Gdy robimy precyzyjny audiogram, to czułość naszych uszu ma maksimum na 440. Więc zostaliśmy obdarowani odbiornikiem, który właśnie się stroi na tej częstotliwości (i harmonicznych). To tylko obiektywna fizyka.
    Choć subiektywnie 432 milej brzmi ;))).
  • @night rat 05:10:15
    Dziękuję serdecznie, samoocena podniosła mi się wyraźnie;-)
    Twórczy geniusz potrafiłby napisać taką symfonię dla naszego pięknego kraju, (czyli całkiem przyzwoitej sali) gdyby miał wrażliwość dla publiki, nawet tej niewybrednej.

    Już o tym pisałam, że nie widzę prób wsłuchiwania się w to, co mówi Naród.

    Nawet na NE Naród mówi głosami wielu Blogerów, jednak widocznie nie mamy Twórczego Geniusza/u(?), który z tego napisałby dla nas taką symfonię.
    W zamian za to widzę/słyszę kakofonię w postaci odpieranych zarzutów…

    A Naród sobie śpiewa sobie np. tak:
    http://www.youtube.com/watch?v=w4BW_cPPNSY

    Pozdrawiam :-)
  • @jazgdyni 08:10:29
    Po dyletancku odpowiem. Wiem, co to jest audiogram, bo wykonywano go u mnie dwa razy, jednak ni w ząb nie wiem, co oznaczają te wykresy.

    Tym samym mam ogromny podziw dla ludzi, którzy wiedzą, jak dostroić instrument, żebym mogła mieć radość ze słuchania muzyki.

    Z pozdrowieniem :-)
  • A po co symfonia gdy mamy TO :
    http://www.youtube.com/watch?v=AJsWz9SlpfA

    Jeśli nasz polski, piękny hymn nie może wprowadzić harmonii wśród Polaków, to żadna symfonia, żadna muzyka jej nie wprowadzi.

    Szukamy wzorców podczas gdy wzorzec jest, tylko że jak zwykle kłania się "cudze chwalicie, swego nie znacie".
  • @contessa 19:32:32
    Mamy swój hymn, owszem. Jednak czegoś nie mamy.
    Czego?
    Czy tylko ja mam dreszcz po ciele, kiedy go słucham? Przypuszczam, że wątpię, by wielu czuło to, co ja, kiedy toczy się łza z moich oczu.
    Zazdroszczę innym nacjom, że tak szanują swój hymn i swoją flagę, jak sobie marzę, by wszyscy Polacy jednoczyli się pod tymi nutami i pod tymi „kolorami’, swoimi myślami i działaniami współcześnie, a nie tylko historycznie.
    Piłka nożna to dla mnie za mało dla jedności pod naszym sztandarem.
    To przykre, co piszę, wiem.

    Dodam, że wcale nie zmieniałabym naszego hymnu dla programowej, mistrzowskiej ‘symfonii’ naszych wspólnych pragnień i marzeń.

    Pozdrawiam serdecznie :-)
  • @InaMina 20:05:06
    Jesteś szlachetną osobą i to, co piszesz jest wyjątkowym pięknym marzeniem wielu Polaków, szanujących swój hymn i swoją flagę, bo w tych symbolach jest zapisana ich szlachetna energia Narodu.
    http://m.nowyekran.pl/5f7e57fd1cc2e47ea53da8d4d44156cd,14,0.png

    Wreszcie musi się ujawnić polska kultura demokracji, to zagra swoją wielką symfonię w harmonii wszystkich szlachetnych dźwięków. Serdecznie Pozdrawiam
  • @InaMina 20:05:06
    Do Twojej notki przyciągnęło mnie zdjęcie wprowadzające...
    Cóż - taka już "dewiacja" zawodowego muzyka.
    O piłce nożnej nigdzie nie wspomniałam, a działania współczesne są również historycznymi bo każdy dzień to pisanie historii danego narodu i jego ojczyzny.

    Tak zupełnie na marginesie - o strojach i wyższości np. A=432 i C=256 nad A=440.
    Jakoś nigdy w operze nie zauważyłam reakcji publiczności na to, że np.... CAŁA orkiestra stroiła się o ponad ćwierć tonu wyżej bo... goszczącemu tenorowi nie wychodziło czysto popisowe "as" w popisowej arii (ale prawie "a" wychodziło - taki paradoksik), a primadonnie popisowe "es" choć "e" już tak. Przez to arie zamiast w zamierzonej przez kompozytora tonacji np.As-dur grane i śpiewane były w +- A-dur (przypomnę A - 440Hz). Nikt tego nie zauważał, nikt nie był rozdrażniony, muzyka brzmiała miękko ect., ect....
    Oczywiście publiczność z reguły nigdy nie wie, że czasem zachodzi konieczność stosowania takich "numerków" przez muzyków...

    C = 256 to nic innego jak ton "b" czyli obniżony VII ton gamy C. Zamieniony enharmonicznie staje się "ais", a przecież to podobno właśnie bemolowe "b" brzmi miękko, łagodnie dla ucha, a krzyżykowe "ais" (podczas gdy ais=b) już nie...
    Ech ! Dziwne...
    Wiem, wiem... zaraz dostanę uwagę, że przecież strój temperowany itd. choć właściwie strój służy głównie do zapisu nutowego tonów, stąd różne klucze (m.in.C), a ucho ma to do siebie, że tak jak źrenica oka potrafi ustawić sobie "ostrość" tak i ucho potrafi.
    A=440 to ogólnie przyjęty wzorzec do... nastrojenia instrumentów by we współbrzmieniu stworzyły harmonię tak miłą dla ucha. Dlaczego akurat A ? Bo to pusta struna w instrumentach smyczkowych, podstawie orkiestry. Dlaczego 440Hz ? Bo tą częstotliwość ucho ludzkie najwierniej transponuje na drodze kamerton-ucho-instrument-strój-ucho, co pozwala maksymalnie precyzyjnie nastroić instrument muzyczny.

    Kończąc te refleksje nad dyskusją o wyższości A-432 nad A-440 powiem tak - najpierw była muzyka. Miała się wspaniale póki nie pojawili się... jej teoretycy !
    ;);)
    Pozdrawiam.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY