Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
98 postów 2125 komentarzy

tak, jakby

InaMina - „ojciec, Ty mi nie mów jak mam robić, Ty rób, jak mówisz"

Zobaczyć Naród i jego potrzeby

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

W odpowiedzi na propozycję Circ. http://circ.nowyekran.pl/post/82253,misja-pana-opary-wygrajmy-te-wojne-demokratycznie

 Circ ma rację, że trzeba się jakoś ogarnąć w tym morzu bezsilności na źle toczące się polskie sprawy. Zastanawiam się tylko, czy sposób, jaki wymyśliła jest dobry dla Narodu?

Circ napisała: „/…/ Polska musi więc zmobilizować się do jedności, współpracy i zgody. Do tego trzeba zrezygnować z partii na rzecz budowy Frontu, by wytypować grupę  intelektualistów i liderów, jako przedstawicieli narodu, by oni ustalili między sobą kształt przyszłego państwa, napisali konstytucję, opracowali projekt demontażu systemu, dokooptowali pomocników i rozdzielili zadania. /…/

Jak można oczekiwać, że nie będzie jakiegoś oporu przed (było, nie było) nieznanymi Narodowi ‘elitami’, które uradzą sobie coś dla siebie, (zdaniem Narodu) a nie dla niego?

A mało to już takich ‘elit’ miał i ma Naród w cyklach wyborczych?

Jak pokonać rosnącą niewiarę Narodu i wzajemne oskarżania ‘elit’ po tej dobrej stronie?

Kiedy Naród czuł swoją siłę i wpływ na zmiany? W demonstracjach, które dają adrenalinę i nic poza tym?

 

Kiedy o tym myślę, to jawi mi się tylko jeden sposób na zrobienie czegoś „na odwyrtkę”, a mianowicie zapytać Naród, czego i jak chce?

I tak, zamiast (zdaniem, Circ): „ /…/ Trzebawskazać narodowi liderów i wizję nowego państwa, a następnie stworzyć na NE stronę do złożenia podpisów poparcia listy wyborczej./…/”,ja sobie myślę/marzę, że … trzeba by może stworzyć/opracować coś w rodzaju ankiety z pytaniami zamkniętymi i otwartymi, skierowaną do Narodu, z wyjaśnieniem, kto pyta, dlaczego pyta, z prośbą o indywidualne odpowiedzi na zadane pytania oraz o przedstawienie swoich potrzeb i oczekiwań, a na końcu, o imienny podpis.

To dopiero byłaby niekłamana lista przedwyborcza!

Pytający mogliby stać się elitą, gdyby na podstawie takiej ankiety, opracowali program dla Narodu.

Wtedy można robić zjazdy, zloty, konwencje, spotkania z Narodem, żeby demokratycznie wygrać następne wybory.

Tylko, kto się pokusi o to, żeby mieć tak silną bazę dla zmian?

 

 

Grafika: http://www.1917.net.pl/sites/default/files/images/spoleczenstwo.jpg

KOMENTARZE

  • Rozwiązania są, tylko nie ma kompetentnych chętnych...
    Circ napisała: „(...) Polska musi więc zmobilizować się do jedności, współpracy i zgody. Do tego trzeba zrezygnować z partii na rzecz budowy Frontu, by wytypować grupę intelektualistów i liderów, jako przedstawicieli narodu, by oni ustalili między sobą kształt przyszłego państwa, napisali konstytucję, opracowali projekt demontażu systemu, dokooptowali pomocników i rozdzielili zadania."

    a) CAŁKOWITY ROZDZIAŁ takich działań od religijności!

    Fundamenty dla powodzenia Narodu: Pozytywna prokreacja, Pozytywny wpływ środowiska, czyli Pozytywne warunki rozwoju, a zatem Doskonalenie naszego gatunku, Nauka, Wiedza, Świadomość, Odpowiedzialność, Pożyteczna, efektywna, odpowiedzialna praca, Pozytywny wkład/Postępowanie racjonalne - Konstruktywizm!




    Aby umysł pracował prawidłowo, to musi otrzymywać, w sposób normalny, odpowiednie informacje. A by się rozwijać, to dodatkowo wartościowe nowe informacje (m.in. działalność religijna nie spełnia żadnego z tych warunków, czego objawem jest m.in. akceptacja dowolnie złej rzeczywistości, bo taka jest wola bóstwa... I czekanie na pozytywne zmiany, które mają nastąpić, oczywiście, za sprawą bóstwa… A w tym celu trzeba się modlić, poddawać oddziaływaniu, wspierać organizacje religijne, i wciągać w to następnych... I tak od tysięcy lat ofiary religijności pokornie godzą się z rzeczywistością, czekają na działania bóstwa, i uczą tego innych... M.in. dlatego psychopaci i debile popierają organizacje religijne, religijność i używają sobie, dzięki temu, w najlepsze...).
    PS
    Stan osób proreligijnie okaleczonych można przyrównać do stanu osoby, która została wciągnięta do dołu przez inną osobę, także tam wciągniętą, a następnie po przejściu prania mózgu, że tylko siedzenie w dole, jego pogłębianie i wciąganie do niego następnych jest jedynie słuszne, a że nim głębiej, to tym trudniej się wydostać i tym ciemniej, to tym lepiej...

    Najbardziej sprzecznie z założeniami religijnymi postępują osobniki uważające się za zagorzale religijnych...

    Niemal każde zdanie na temat religii wypowiedziane przez jej ofiary to absurd, nonsens, sprzeczność z jej założeniami.

    Na przykładzie 2. skrzyżowanych listewek zwanych krzyżem...
    Czy ktokolwiek broni komukolwiek okrzyżowania swojego lokum, swojej posesji, tak by zachować neutralność dla otoczenia – proszę bardzo i do woli (w każdej ilości i wielkości). Ale jakim prawem okrzyżowuje się msa wspólne, czyli po części czyjeś!

    Proszę przedstawić prawne podstawy do zamieszczania symboli religijnych w placówkach państwowych?!
    Proszę przedstawić religijne podstawy - zacytować Biblię - do wytwarzania, zamieszczania symboli religijnych nie tylko w placówkach państwowych, ale gdziekolwiek?!
    Nie czyń sobie podobizny Boga
    http://www.google.pl/search?q=nie+czy%C5%84+sobie+podobizny+Boga&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a

    Nie wzywaj imienia Boga na daremno
    http://www.google.pl/search?q=nie+wzywaj+imienia+boga+na+daremno&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a

    Nierząd w profetycznym języku to związek religii z polityką, kościoła z państwem
    Związki Kościoła z polityką, władzą świecką Biblia nazywa nierządem
    Biblia nakazuje rozdział Kościoła od państwa
    https://www.google.pl/search?q=biblia+zwi%C4%85zek+religi**+polityk*+nierz%C4%85d***&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a

    Proszę przedstawić racjonalne podstawy do wytwarzania, zamieszczania symboli religijnych nie tylko w placówkach państwowych, ale gdziekolwiek?!

    Więc czym - nasuwa się tu oczywiste/retoryczne pytanie - kieruje się większość ludzi, i na jakich podstawach podporządkowuje sobie innych...

    http://www.wolnyswiat.pl/11ah5_pliki/image006.gif


    b) WYŁĄCZNIE RACJONALNE argumenty, działania!

    Religijność to skutek obłąkania – nikt normalny tak nie myśli, nie zachowuje się, nie postępuje, nie działa, i nie uważa, że wszystko z nim w porządku, że ma rację...!
    „Bez katolickiej religii, Kościoła Polacy utracą tożsamość, zginą!”... Czy właśnie m.in. za sprawą religijności, Kościoła Polacy tracą tożsamość, giną?!
    CZYM SIĘ RÓŻNI RACJONALNE PODEJŚCIE OD RELIGIJNEGO:
    Racjonaliści: Dostosujmy wielkość naszej populacji do możliwości ekosystemów/Natury, Planety.
    Katolicy: „Rozmnażajcie się i czyńcie sobie Ziemię poddaną.” – rzekł Pan!

    R.: Niech rozmnażają się wyłącznie ludzie zdrowi, normalni, inteligentni, urodziwi; o wysokich pozytywnych walorach; doskonalmy, a nie degenerujmy nasz gatunek; zapobiegajmy m.in. w ten sposób pierwotnym przyczynom problemów, strat, klęsk, tragedii, cierpień, nieszczęść, potworności.
    K.: Ludzie upośledzeni, chorzy, cierpiący, nieszczęśliwi są bliscy Panu, Jemu umiłowani! Jakaś pozytywna selekcja prokreacyjna, doskonalenie naszego gatunku to podjudy szatana!

    R.: Racjonalnie inwestujmy, w tym w odnawialne źródła energii (np. w elektrownie wiatrowo-pompowo-wodne, geotermiczne), oczywiście mające podstawy ekonomiczne, i nie dotujmy górnictwa węglowego na cele energetyczne.
    K.: Opłacajmy księży, obdarowujmy Kościół katolicki, budujmy kościoły, sanktuaria, itp.!

    R.: Brońmy się, konstruktywnie działajmy, w tym wspierajmy konstruktywistów, rozwiązujmy problemy i zapobiegajmy ich powstawaniu.
    K.: Wszelka władza pochodzi od Boga! Pogódźmy się, bo to jest kara boska, módlmy się, czekajmy na przyjście Pana naszego; nastanie Królestwa Bożego!

    R.: Poszerzajmy naszą wiedzę o rzeczach pozytywnie użytecznych; rozwijamy się intelektualnie; doskonalmy nasze umysły.
    K.: Czytajma Pismo Świnte i słuchajma ksiundzów!

    R.: Szerzmy racjonalizm.
    K. Szerzmy religijność!

    Itp., itd...


    A na początek: Jeśli zechcą P. obiektywnie ocenić RZECZYWISTOŚĆ, to nie ma msa ratowanie, tylko, m.in. dzięki nazywaniu spraw na odwrót, niszczenie, zgładzanie życia, czego elementem jest m.in. degenerowanie, przeludnienie gatunku ludzkiego!!!

    Czy wychodzi i może wyjść coś dobrego z podporządkowywania się osobom niezdolnym do całościowego myślenia, analizowania, wnioskowania, w tym do przewidywania, wyciągania ciągu przyczynowo-skutkowego, a kierujących się emocjami, instynktem stadnym, utopijnymi, w tym religijnymi dogmatami, osobników debilnych, obłąkanych, anormalnych, psychopatycznych...!
    JAK NIE BĘDZIE PRZYCZYN CHORÓB, NIENORMALNOŚCI, ZŁA, TO NIE BĘDZIE I SKUTKÓW...!
    Jacy ludzie przyczyniają się, bezpośrednio, pośrednio, do plag, nieszczęść, katastrof, cierpień, tragedii, potworności, strat, zagłady, itp., itd… Więc jak ich płodzenie, rodzenie, utrzymywanie przy życiu może być dobre, a temu zapobieganie, ich usuwanie złe...
    http://racjonalizm.nowyekran.pl/post/77255,ratowanie-zyciaaa-w-imie-dobraaa-eutanazja-eugenika | 18.10.2012


    Inaczej osiągniecie pozytywnych efektów jest NIEMOŻLIWE!
    --------------------------------------
    http://www.racjonalnyrzad.pl/
  • @Redaktor1966 20:35:50
    Odpowiedziałeś na nieistniejącą jeszcze ankietę na temat Swoich oczekiwań. Chcesz oddzielić działanie od wartości, które są ważne dla wielu naszych Rodaków. Tak się nie da. Nawet wśród Twoich RACJONALNYCH, nie wszyscy są ‘piękni, zdrowi i bogaci’, bo tak zaczynam rozumieć Twoje przesłania, że ten świat jest tylko dla takich.
    A na dodatek najlepiej, żeby nie wznosili oczu za wysoko do góry, bo będą podejrzani.
    To nie o to chodzi, że ludzie w coś wierzą, że chcą żyć zgodnie z wyznawanymi wartościami, a chodzi o to, żeby Twoje i moje myślenie, czy potrzeby, czy pragnienia, miały szansę na realizację, niezależnie, bez konfliktu, bez wchodzenia sobie w drogę.
    Bo co mnie, Twoje myślenie, kiedy nie przeszkadzasz mi się modlić?
    Nie w modlitwie i wierze widzę problem, a w tym, że piekielnie dużo ludzi ma problemy podstawowej natury egzystencjalnej, że nie ma u nas warunków do pokonania durnych i sprzecznych przepisów, by kształtować swój los indywidualny, by chcieli utożsamiać się z Polską, jako matką, a nie przysłowiową macochą.
    Nie przekonasz mnie, że wiara jest tu największą przeszkodą.
  • Circ wierzy w same elity
    Ja zaś stawiam na szeroką bazę i z niej filtrację elit.

    RUCH NARODOWY "Nowa Solidarność" - coś takiego, masowy, wielomilionowy ruch obecny dosłownie wszędzie, przenikający nas, ruch odnowy i budowy. Nadzieja. Radość.
  • @Marek Kajdas 21:06:45
    Zapytaj ludzi, po prostu zapytaj.
    Kiedy w swoim programie opracowanym na podstawie ich odpowiedzi, zapytasz ich, kto z nich może Ci pomóc w realizacji, to zobaczysz te miliony :-)
    Ile ankiet wręczysz ludziom, tyle osób Ciebie pozna i zrozumie :-)
  • @InaMina 21:02:38
    Stanowczo odradzam, ale w racjonalnym ustroju także można się modlić, nawet 18 godzin dziennie, zakrzyżykować w swoim lokum wszystkie ściany, sufity i podłogi. Ale nie można szkodzić innym, postępować utopijnie, destrukcyjnie (czyli m.in. tego uczyć, to wpajać, kodować! Jak ktoś sam, z wewnętrznych potrzeb tego potrzebuje, to proszę b. i do woli: w swoim lokum, w przeznaczonych, odosobnionych, do tego msh, na przeznaczonych do tego stronach, portalach internetowych, itp. A więc m.in. nie w Sejmie, nie w urzędzie, nie na ulicy, nie w szkole, itp.!).
    Nie mam nic przeciwko konstruktywnej - a więc mającej na celu osiąganie pozytywnych celów - współpracy nawet z Rydzykiem, Papieżem, byle tylko swoje zaklęcia, modły, itp. odprawiali w stosownym czasie i msu, a w pozostałych msh byli neutralni.
  • @Redaktor1966 21:22:33
    Musielibyśmy poznać zdanie jeszcze coś ok. 30 milionów Polaków na to, jak to widzą.
    Właściwie nie wiem, o co się spieramy?
    Przecież ja nie układam programu naprawy, a tylko marzę o kimś, kto taki zechce stworzyć na podstawie w/wzmiankowanej ankiety.
    Zrobiłeś taką, że wiesz co ludziom potrzeba?
  • @InaMina 21:30:54
    Tego się nie robi na podstawie ankiet, nie kieruje się głosem większości...,
    -------------------------------------------------------------------------------
    Demokracja nie ma na celu rozwiązywanie problemów, w tym im zapobieganie, a wręcz przeciwnie: ma na celu prosperowanie dzięki problemom, przez tego beneficjentów: bankierów, finansistów, fabrykantów, polityków, właścicieli i pracowników mediów...! Stąd odpowiednio się przygotowuje i wykorzystuje „głos ludu”...
    Ustrój racjonalny w samej swej, w tym KONSTRUKCYJNEJ, istocie wręcz przeciwnie – ma na celu: rozwiązywanie, w tym zapobieganie problemom! Jego kwintesencją jest osiągnięcie jak największej wiedzy, zrozumienia, świadomości wśród ludzi! Stąd budzi taki sprzeciw tzw., prosperujących..., elit.

    Dowód pośredni czym jest demokracja: skoro rządzący destruktorzy w demokracji twierdzą, że demokracja jest najlepszym systemem, to co można o tym systemie sądzić...

    Znaczna część ludzi myśli, i odpowiednio do tego postępuje, tak: „A co mnie to obchodzi, co będzie po mojej śmierci/za sto lat! A co mnie obchodzą inni! A dobrze mu/, im tak! A ja wszystko/wszystkich/innych pier.../ch... na to kładę/mam to, ich w d…! Koło d... mi to lata! A niech wszyscy zdechną, g… mnie to obchodzi!”… Widzą też zagrożenie dla swoich interesów w powodzeniu innych. Uważają, że po rozwiązaniu problemów, nie będą już mogli „na ich rozwiązywaniu” prosperować... I tacy osobnicy są wyborcami, zajmują się tzw. rządzeniem...

    Demokracja to rządy głupców; jest najgorszym z możliwych ustrojów, gdyż są to rządy hien nad osłami (Arystoteles, ur. 384 p.n.e., zm. 324 p.n.e.)...

    „Głupcy są zawsze i wszędzie ogromną większością, a demokracja ma za podstawę większość.”

    ZAŁÓŻMY NOWĄ PARTIĘ! (Beneficjenci dotychczasowej sytuacji, tego systemu, w tym znajdujący się przy korycie politycy, kooperujący z nimi biznesmeni, finansiści, bankierzy, właściciele i pracownicy mediów, świadomi i odpowiedzialni obywatele na pewno nas finansowo (a potrzeba przynajmniej ze 100 mln), medialnie, głosami wesprą... Tak samo będą nas popierać w Sejmie posłowie z innych partii... Tak więc b. szybo i dużo zdziałamy w demokracji...)
    Oto chętni do przystąpienia...:
    - „SZCZĘŚĆ BOŻE!” – moher,
    - Trzeba zwiększyć przyrost naturalny – katolik/zwolennik ciągłej ekspansji/zagłady, w tym samozagłady,
    - Rydzyk na premiera/prezydenta – moherowa,
    - Nauka religii w szkołach łobowionzkowa! – nawiedzony,
    - Każdy ma prawo żyć i się rozmnażać – zwolennik degeneracji, regresu/destrukcji (by skala i ilość problemów, w tym tych, co się do nich przyczyniają, je tworzą, stale rosła),
    - Trzeba dopłacać do górnictwa na cele energetyczne – zwolennik zadłużania, zachowania tempa rabunku, skażania powietrza, wód, gleb/zagłady przyrody/życia na ziemi,
    - Trzeba zwiększyć ilość msc pracy – zwolennik dopłat/zadłużania, rabunku i zamieniania na „szybkie śmieci” surowców, niszczenia zasobów/zagłady przyrody/życia na ziemi/prokonsumpcjonista/utopista,
    - Trzeba wybudować więcej mieszkań – zwolennik wylesiania, odrolniania/zalewania gleb betonem i asfaltem/ciągłej ekspansji/zagłady, w tym samozagłady,
    - Kierujmy się głosem większości – kierujący się emocjami/instynktem stadnym/debil/psychopata.
    Itp., itd...

    Trzeba zastosować SKUTECZNE, w tym pozytywnie weryfikujące, dyscyplinujące, motywujące, ROZWIĄZANIA
    SKUTECZNE ROZWIĄZANIA - opierające się na racjonalnych podstawach, prawach - mają na celu definitywne rozwiązanie - bez tworzenia innych - problemów, zaspokajanie - racjonalnie uzasadnionych i w sposób całościowo przemyślany, wykazany, przygotowany - potrzeb.

    NIE, NIE I JESZCZE RAZ NIE!!! My nie chcemy skutecznych rozwiązań, tylko: Stalin... JPII... Wałęsa, Kwaśniewski, Kaczyński, Tusk, Komorowski... wiara religijna/katolicyzm/Kościół k… Solidarność, SLD, PiS, PO... kapitalizm, komunizm, socjalizm, demokracja, komunizm, socjalizm, dem...!!! - I tak w kółko...

    Dlatego NIE DA SIĘ zastosować skutecznych rozwiązań w demokracji...

    Odnośnie pism, apeli, propozycji, wykazów, unaocznień, itp., itd. do posłów, rządzących; oczekiwania od nich konstruktywizmu
    Oni - odpowiednio: tego nie rozumieją, nie chcą, nie potrafią, nie mogą zrealizować; nie po to tam się dostali..., ten system wyklucza działania w interesie obywateli... Obywatele nie rozumieją, nie chcą naprawdę konstruktywnych rozwiązań, więc nawet gdyby rządzący chcieli je wprowadzić, to masy będą temu przeciwne... Koniec/kropka!
    Dlatego potrzebne są skuteczne rozwiązania!
    Skuteczne rozwiązania: http://www.racjonalnyrzad.pl/

    Żaden element, prawdziwej czy nie, demokracji nie jest racjonalny, a zatem już w swoich założeniach w tym systemie wykluczona jest normalność, to, by było dobrze, np.:
    - wyborcami są wszyscy, a zatem i osoby niekompetentne, psychicznie, umysłowo ułomne, nierozumne, debilne, psychopatyczne...
    - analogicznie „kompetentni” są kontrolujący rządzonych...
    - osoby rzeczywiście kompetentne, a zatem odpowiedzialne, w tym dalekowzroczne, a więc dogłębnie, a zatem rzeczywiście, etyczne nie mają szans kontrolować rządzących, podważyć destrukcyjne decyzje, wymóc realizację konstruktywnych projektów, realizować takie działania...
    - kandydaci to - praktycznie - osobniki, które przeszły, zamiast pozytywnej, negatywną selekcję, w tym muszą być sprawdzonymi, lojalnymi swojakami, musieli wejść w układy, podjąć zobowiązania wobec promotorów, sponsorów, okazać się dobrymi aktorami, skutecznymi kłamcami, i nim są bardziej destrukcyjni, w tym m.in. szybciej zadłużają swoje ofiary, tym szybciej i wyżej awansują...
    - to nie racjonalne, a zatem całościowo przemyślane, wykazane argumenty decydują o podejmowanych decyzjach, tylko wyniki głosowania...
    - głosowania nie opierają się nawet na sumieniu, gdyby ktoś je miał, tylko ich podstawą są interesy beneficjentów tego systemu... Na tym etapie także odbywa się selekcja negatywna: glosujesz „jak trzeba” to zostajesz i otrzymujesz dolę, nie glosujesz jak trzeba, to wylatujesz...

    A zatem założenia są fatalne, a wykonanie jest tragiczne!


    „Demokracja prowadzi do [destrukcyjnej] dyktatury.” Platon (żył na przełomie V i IV wieku przed naszą erą)

    Oto kolejne oblicze demokracji w praktyce...
    Destruktorzy (to są psychopaci i ich pomocnicy debile) się wszechstronnie zabezpieczyli, a m.in. tworząc nieprzekraczalne bariery dla konstruktywistów:
    - brak dostępu do nich i w różny sposób opanowane powszechne media,
    - opanowane szkoły, w tym tzw. programy nauczania,
    - niedostępność do zdemoralizowanych, wypaczonych, anormalnych umysłów członków społeczeństwa/wyborców z konstruktywnymi projektami (takie propozycje, ich autorzy są uważani za szkodliwych, nienormalnych, złych...),
    - nierealność wygrania wyborów bez dużego wsparcia finansowego,
    - obstawione tzw. komisje wyborcze...,
    - obstawiony sejm i senat (tak więc nic, co im nie odpowiada nie przejdzie),
    - „wypadki”, „samobójstwa”...,
    - podporządkowane prokuratury, sądy.

    Tak więc próbowanie zdziałania czegoś konstruktywnego w takim/ich - stworzonym przez nich i dla nich systemie jest z góry skazane na niepowodzenie.
    Również kierowanie się, zarówno własnym jak i wpojonym, głosem mas nie prowadzi do niczego dobrego.
    ------------------------------------------

    tylko całościowo - racjonalnie - wykazuje, uzasadnia, wyprowadza, udowadnia: http://www.racjonalnyrzad.pl/
  • @InaMina 21:30:54
    O znaku krzyża na czole pięknie mówił Cyryl Jerozolimski: „Nie wstydźmy się wyznać Ukrzyżowanego! Ufnie uczyńmy znak krzyża palcami na czole i na wszystkim, na chlebie, który spożywamy, na kielichu, który pijemy, przy wejściu i wyjściu, przed snem kładąc się na spoczynek, przy wstawaniu, chodzeniu i spoczynku! Jest on wielką obroną. Nie muszą za niego płacić ubodzy, trudzić się słabi. Od Boga jest dany jako łaska. Krzyż jest znakiem wierzących, postrachem szatanów. W krzyżu odnosi triumf nad nimi wierny, jeżeli się nim znaczy z ufnością. Na widok krzyża przypominają sobie Ukrzyżowanego. Lękają się Tego, który smokowi starł głowę”. Na smoookaaa!
  • @InaMina
    //Kiedy o tym myślę, to jawi mi się tylko jeden sposób na zrobienie czegoś „na odwyrtkę”, a mianowicie zapytać Naród, czego i jak chce?//

    W twojej głowie siedzi obraz fałszywej władzy, która ustanowiła się po 45 roku na mordach naturalnych elit i kłamstwie, a teraz rządzą ich potomkowie. Wydaje ci się, że wszystko takie będzie. Ta władza zawsze naśladowała demokrację, czyli ustrukturalizowane w piramidę społeczeństwo, które naturalnie selekcjonowało i pchało w górę tych, którzy umieli pasterzować owcom i o nie dbać. Piszę ogólnie, bo byli wśród elit i zdrajcy, ale większość była dobra.

    Robienie na odwyrtkę widzimy u obecnych władz pozbawionych mądrej wizji. To loteria, nie mądrość. Oni ciągle pytają społeczeństwo za pomocą sondaży i ankiet, by wiedzieć co obiecać.
    Naród to inna jakość niż społeczeństwo, naród skupia się wokół świętych pryncypiów i osób, które je głoszą. Naszym zadaniem jest rozpoznać te osoby po tym co głoszą i sprawdzić, czy to jest rzeczywiście święte, moralne, dobre i szczere. Są tacy ludzie głoszący prawdziwą naukę, np. Pan Kluska, Winnicki za Dmowskim i Konecznym, wiele ludzi z MW, ONR, OWP, ogólnie ruchów narodowych.

    Twój pomysł by pytać skołowanego narodu jest niczym innym niż to, co teraz robi komuna. Twórcze wizje rodzą się u jednostek wybitnych, nie w całym narodzie. Narodu nie należy pytać, ale mu proponować.

    Czy ktoś pyta dziecka o to, czy chce zjeść obiad, albo co ugotować, albo czy postawić dom? Czy sąd pyta sądzonego, jaki chce mieć wyrok?
    Czy ktoś pyta rolników jak napisać konstytucję, zbudować autostrady, z kim zawierać sojusze międzynarodowe, itd?

    Pyta ten kto nie wie. Nam potrzeba tych, którzy wiedzą, mają wizję i wierzą w Boga. My już ich znamy, słyszymy co mówią, widzimy jakie tłumy przychodzą na spotkania z nimi, ile mają wejść na you tube.

    Teraz trzeba ich wesprzeć medialnie, skupić się wokół nich.
  • @Marek Kajdas 21:06:45
    //Circ wierzy w same elity
    Ja zaś stawiam na szeroką bazę i z niej filtrację elit. //

    Wiele razy pisałam, że jesli baza nie jest gotowa, nie wyłoni elit, bo nie wie czego chce. Nie rozpozna swoich elit.

    //RUCH NARODOWY "Nowa Solidarność" - coś takiego, masowy, wielomilionowy ruch obecny dosłownie wszędzie, przenikający nas, ruch odnowy i budowy.//

    To ruch Radia Maryja i Marszu Niepodległości który szedł pod hasłami Bóg, Honor, Ojczyzna.
  • @InaMina 21:13:25
    Zapytaj ludzi, po prostu zapytaj. //

    Jaka jest średnia demokratyczna pomiędzy uczonym, artystą, świętym, fryzjerem, bezrobotnym, narkomanem, pracownikiem warstatu, robotnikiem, itd.

    Nie masz na tyle wyobraźni by wiedzieć, że naród w swojej masie to chaotyczny rój pszczół, który potrzebuje matek? Pasterzy. Wizjonerów, którym siedzi Duch św. na ramionach.
  • @InaMina 21:13:25
    Nie wiesz naprawdę czego chcą zwykli Polacy nawet tacy stosunkowo niebiedni poza oczywistym zdrowiem? Na pewno nie chcą liberalizmu w kształcie JKM i podobnym. Obawiam się że chcą jakiejś formy socjalizmu, wynika to z głębokiego kryzysu etycznego w jakim jesteśmy i porównywania z tym co było w PRL czy w lepszych latach III RP, sytuacja jest dynamiczna i pogarsza się.

    Nie pomagamy sobie, więc ludzie liczą na systemowe rozwiązania, na państwo opiekuńcze wzoru zachodniego, skandynawskiego, acz bez zbytniego wciskania się w nasze życie. Ruch Narodowy z programem wychodzącym do takich oczekiwań, ale z pozycji jednak katolicko-narodowej własną drogą... z miejsca przekroczy 20% na debiucie, ale nie może być jego podstawą duet MW-ONR, to niepoważne. To nie jest elita Narodu Polskiego, ale poczciwi wojownicy, którzy mają zrobić "swoje".

    Micha jest ważna, oczywiście micha w sensie bytu, nie tylko suchego chleba. Trudno oczekiwać czegoś więcej od zwykłych ludzi zdegenerowanych PRL, III RP, pobytem gdzieś na zarobku zagranicą. Ludzie stali się praktyczni na swoją miarę, a przecież trzeba ułożyć kształt większych zbiorowości jak parafia, miasto i cały kraj, świat. To pasjonuje nielicznych wariatów jak nas na NE.

    Ankiety owszem, zbierać takie dane, informacje zawsze trzeba.
  • @Marek Kajdas 01:23:16
    //z miejsca przekroczy 20% na debiucie, ale nie może być jego podstawą duet MW-ONR, to niepoważne. To nie jest elita Narodu Polskiego, ale poczciwi wojownicy, którzy mają zrobić "swoje".//

    Jakie masz podstawy by tak twierdzić? Zadne. Swoje domysły.
    Może oni są w kontakcie z elitą?

    Napisałam do Zawiszy i porozmawialiśmy na skrzynce. To człowiek, który wie czego chce. Jest dobrym przewodnikiem. Nie widzę wielu lepszych od niego. Zresztą prawica narodowa potrzebuje wielu liderów, na pewno wybija się Winnicki ze swoimi szybkimi i trafnymi ripostami, spokojem i młodzieńczym wdziękiem.
  • Kapitan Żbik niewiele myśląc
    przestrzelił zamek.
    Usłyszał jakiś szmer... jakby jęk... kierując się tymi odgłosami trafił do piwnicy. Leżał tam zakneblowany, związany jegomość.

    Kapitan Żbik zapytał "czego wam trzeba, obywatelu?"
    - mmm
    - Może pić chcecie?
    - mmm mmmm
    - znaczy nie wodę? Nie no, nie wiem czy znajdę tu cherbatę...
    a może jasiek wam dać, bo jakoś tak niewygodnie leżycie?
    - mmm kkkhhhhh
    - Nic nie rozumiem, wyjmę na chwilę ten knebel, dobrze?
    - kkhhhhhh thhhhhyyy kuuuu!!!
    - no dobrze - wyjmuję - w razie czego zaraz go włożę...
    - Uff, dzięki panie władzo - ucieszył się Leśniewski. A dałby pan radę przeciąć ten sznurek?
    - Jasne - kpt. uruchomił swój radziecki scyzoryk.
    - Kurwa - o to chodziło kochany! wykrzyczał Leśniewski i tyle go widziano...
    - Zaraz, ale mieliście powiedzieć, czego wam trzeba - wrzasnął kpt. Żbik, ale usłyszał tylko trzask drzwi i szczekanie psa na podwórzu.
  • @goodness 23:25:56
    Skoro się tu wypróżniasz religijnym gównem, to co powinno być zamieszczane w działach:
    - RELIGIJNY
    - K.KATOLICKI
    ...

    Co za prawdziwy i głęboki patriotyzm, jakie to dla umysłu, psychiki zdrowe, jakie konstruktywne, odpowiedzialne, mądre - więc propagujmy, szerzmy to wśród innych...

    Więc dokończę...:

    TO DLA WASZEGO DOBRAAA/JEZD TO JEDYNIE SŁUSZNE!!!:

    WSZYSTKO JEZD W RENKACH BOGA – I TO JEMU TRZA ZUFAĆ, SIEM PODPORZONGOWAĆ!!!

    ŁOPAMIĘTAJTA SIĘ I POSŁUCHAJTA WRESZCIE JEDYNEJ PRAWDY!!!:
    - słuchanie radia i telewizji wszędzie i łobowionzkowe!
    - jedzenie GMO łobowionzkowe!
    - łuwolnić konopie i jinne heroiny!
    - łuwolnić gejów!
    - łuwolnić zoofili!
    - religia łobowionzkowa dla wszyćkich Polaków!
    - wszyćkie musom nosić kzyz na plecach!
    - wszyćkie musom sie codziennie i cały dzień modlić!
    - Łojciec Świnty na prezydenta!
    - jintronizować Chrystusa na Króla Polski!
    - codziennie krucjata różańcowa!
    - wszyćkie grunty, nieruchomości i pieniundzy dla ksiundzów!
    - ateizduf i jynnych myśloncych na stosy!
    - tylgo najlepszy ustrój na świecie: demokracja, tylgo głos mondrej większości!
    - racjonalizm, to podszepty szatana, a racjonaliści, to jego sługi!
    - tylgo katolicy, tylgo Wielga Polzka Katolidzka!

    To My, prafdziwi patrioci, Polsga łuratowane bendziemy!!!
    No!!!
  • @
    Może niefortunnie użyłam słowa ‘ankiet’, jednak inne teraz nie przychodzi mi do głowy, aby oddać sens myśli.
    Chodziło mi o takie działania ze strony nowych, dobrych sił, które spowodują, że dostatecznie duża liczba Polaków dowie się o tym, że ktoś, (kto?) pojawia się z misją naprawy.

    Przecież nie będzie to ‘ulotka’, jak zwykle przed wyborami, wciśnięta między innymi ulotkami w skrzynce pocztowej, ani ‘plakat’, który mijamy obojętnie.
    Chodzi mi o próbę wyrażenia tego, że nowa siła z misją naprawy, liczy się ze zdaniem swojego wyborcy. Jednocześnie, taka forma komunikacji z Narodem, daje gwarancję, że „pytający” będzie zapamiętany z nazwy, nazwisk, powszechniej, niż przez Internet, przez wybraną stację telewizyjną, czy radiową razem wzięci.

    Tu chodzi także o ‘zapamiętanie’, nie chciałabym tego nazywać reklamą.

    Jeśli zrobi się to w czasie dużo wcześniejszym, niż termin wyborów, to większa jest szansa, że na liście wyborczej wybiorę tego, kto mnie pytał i uwzględnił mój postulat, niż tego, który od lat mamił mnie frazesami.

    Czyli, pytanie -> informacja zwrotna -> program -> działanie = szansa na realizację Misji.

    Do Redaktora i do Circ – mogę się mylić, jednak o ludziach i ich ukrytym potencjale, myślę trochę lepiej, niż Wy:-)

    Do Asadow – piękny przykład wyrażenia potrzeb obywatelskich;-)))
  • @Redaktor1966 11:48:35
    Piszesz krótsze teksty, bo nie wiem o co ci chodzi. Pisałem o krzyżu i to podtrzymuję. Krzyż jest znakiem wierzących, postrachem szatanów. W krzyżu odnosi triumf nad nimi wierny, jeżeli się nim znaczy z ufnością.
  • @InaMina 11:54:59
    Dzięki za dobre słowo ;-)

    A co do tego - //do Circ – mogę się mylić, jednak o ludziach i ich ukrytym potencjale, myślę trochę lepiej,//

    Wiem, bo przegadałem z Circową wiele misek zupy dyniowej, że ma ona jak najlepsze zdanie o potencjale ludzi.
    W większości przypadków, nie trzeba ich, a właściwie -nas :-) pytać - najlepiej sami potrafimy sobie poradzić - potrzebujemy tylko wolności.

    Ale są takie rzeczy, które wymagają wiedzy fachowej. Należy do nich np. ułożenie konstytucji. Tu, dużo efektywniejszą metodą będzie, jeśli specjaliści coś ułożą, zaproponują, a Naród to przyjmie (lub nie).
    Podobnie z polityką zagraniczną, monetaryzmem. Potrzebujemy prawdy i propozycji - i wybierzemy to, co nam pasuje. A dyskusja wszystkich ze wszystkimi to będzie tylko ogromną stratą czasu.

    Chciałabyś, aby PKP się pytały Ciebie, czy masz jakieś specjalne wymogi, co do konstrukcji lokomotywy, torów, wagonów?
  • @Asadow 14:07:36
    Dziwię się, że nikt nie zauważył, że takie ‘pytania’ układać musi ktoś, kto ma pojęcie o tym, o co pyta. Co szkodzi potwierdzić sobie, lub nie, czy przewidział wszystkie aspekty proponowanych zmian?
    Nie można porównać tego do żadnych badań opinii publicznej, cel jest tu inny;-)
    Radzenie sobie mamy przetrenowane w każdej sytuacji, nawet ekstremalnej, jednak nie o to chodzi, że każdy sobie jakoś tę rzepkę skrobie.
    Prawdopodobnie mam problemy z jasnym wyrażaniem swoich myśli, stąd taki brak zrozumienia tej „odwyrtki”.
    PKP mogłoby mnie zapytać o moje preferencje dotyczące rozkładu jazdy, nieprawdaż? A tak, to zbyt długo czekam na połączenie. Wierzę, że PKP podstawi sprawną lokomotywę, tylko, kiedy?, Kiedy?
    :-)
  • @InaMina 14:31:10
    Przecież PKP jest Twoje :))))
    Nie czekaj, aż zapytają, tylko powiedz im - potrzebuję połączenie o tej i o tej godzinie, w takie i takie dni :-)

    Tak na serio, mówimy chyba o trochę innych wizjach państwa.
    Państwo, które miałoby uszczęśliwiać ludzi za ich pieniądze powinno się ciągle pytać, czego potrzebują (i czy chcą do tego frytki oraz powiększoną Colę).
    Tylko, że my z Circową jesteśmy przekonani, że państwo nie powinno się zajmować takimi rzeczami. Mówiąc najkrócej - powinno tylko stać na straży wolności i prawdy. A ludzie poradzą sobie - nie jakoś tam... poradzą sobie doskonale - w najlepszy sposób; rozkwitnie kreatywność, pracowitość i radość wspólnego budowania.

    I kto tu ma nie najlepsze zdanie o potencjale zwykłych ludzi ;-) ?
  • @Asadow 15:24:09
    Być może całkiem się nie rozumiemy, bo ja nie o wizji państwa napisałam. Nie mam żadnej wizji, a w tym, co jest, jest mi źle.

    Ktoś, kto ma wizję i misję, żeby było mi lepiej (w uproszczeniu piszę), znowu chce mnie uszczęśliwić na siłę, bo wie lepiej, bez pytania, czy jestem aż tak kreatywna itp., itd., żeby sobie poradzić „w prawdzie wolności”?
    Wypisz, wymaluj, jak z prawa i lewa obiecują przed wyborami, a jak ich słucham, to każdy ma rację w kilku punktach;-)

    Przecież teraz też mi wolno wiele, czym chwali się obecny rząd.

    Naród składa się z zaradnych i mniej, to trzeba wiedzieć, tworząc wizję dla wszystkich, a nie dla wybranych.

    Jednak trochę ‘obok’ piszemy. Mój tekst nie jest o wizji, a o sposobie na upowszechnienie jakiejś.

    :-)
  • @InaMina 16:05:19
    //Nie mam żadnej wizji,// a jednocześnie chcesz, by Cię o nią pytać?

    Właściwie, to chciałem wykazać Ci, w których punktach poprzedniej odpowiedzi się mylisz, ale to drobiazgi... Jak się nad tym zastanawiałem, to zauważyłem, że masz rację w bardzo ważnej sprawie:
    //Jak można oczekiwać, że nie będzie jakiegoś oporu przed (było, nie było) nieznanymi Narodowi ‘elitami’, które uradzą sobie coś dla siebie, (zdaniem Narodu) a nie dla niego?//

    Nie można!
    Pierwsze, co poczułem czytając tekst Circ - to opór, przed sformowanymi zgodnie z jej pomysłem elitami :-))))))))

    Ale ankiety - to też nie najszczęśliwsze rozwiązanie. Bo daje ono poznanie w nie tę stronę, co potrzeba. "Elity" mogą w ten sposób poznawać swój naród, ale Naród nie dowie się, z jakiej gliny - tak naprawdę - te "elity" są ulepione.

    RN wybiera - moim zdaniem - najlepszą metodę:
    Zaktywizować ludzi, dać im motywację i czas, by tych prawdziwie znanych sobie przedstawicieli, te prawdziwe elity - wyłonili.

    Pomysł Circ jest rzeczywiście - moim zdaniem - dość nieprzemyślany. Ona jest po prostu niecierpliwa i chciałaby, by to, co widzi jako logiczny dalszy ciąg - działo się już teraz :-)
    Moim zdaniem oddolne wyłanianie reprezentantów będzie działać najlepiej. Kiedy ukierunkowana, zorganizowana w ten sposób mądrość społeczności spotka się z mądrością tych nielicznych - wizjonerów, specjalistów, liderów - ludzi posłanych od Boga - musi powstać coś dobrego!

    Dzięki, za Twój czas i słowa. Dla mnie to bardzo owocna wymiana myśli :-)
    Pozdrawiam!
  • @Asadow 17:33:16
    Wzajemnie, wymiana myśli z Tobą dyscyplinuje mnie do precyzji wypowiedzi:-)
    „Nie mam żadnej wizji”, nie oznacza, że nie mam zdania o propozycji, którą ktoś mi sensownie przedstawia. Ja tylko nie mam daru tworzenia takiej wizji.
    Są takie obszary naszego życia, gdzie mogłabym przewidywać, co do szczegółu pewne działania i wskazywać ich wpływ na inne obszary. To jednak drobiazg, wobec tego, co mamy na myśli.

    Sprawa proponowanych „ankiet’ to nic innego, jak propozycja dotarcia z już przemyślanym przesłaniem, w formie pytań do akceptacji, bądź negacji przez tych, którzy powinni poznać autora/autorów wizji, czyli przyszłych wyborców.
    Z jakiej gliny będzie ta elita, można będzie poznać po zaproponowanych do oceny, pytań, a także po odpowiedzi na odpowiedzi;-)

    Wiem, wiem, odpowiedzieć na miliony „ankiet” nie będzie łatwo, prosto i przyjemnie, ale tu wrzucę myśl uzupełniającą, że można odpowiadać sukcesywnie na podanej stronie internetowej.
    Najbardziej cenię sobie osoby, które odpowiadają na listy, telefony, komentarze i takim elitom mogłabym zaufać.

    W jaki sposób wyłoni się taka grupa, chcąca, żebyśmy uznali ją za elitę, to inna sprawa i nie moje zmartwienie teraz.
    „naspotykać” i nagadać zapewne musi się wielu ludzi, żeby powstało coś dobrego, a ja już tworzę alternatywy, żeby dali się nam poznać :-))

    Miło się z Tobą rozmawia :-)
  • @InaMina 20:00:24
    Należy urealnić prawo człowieka do wyboru. Nie brnijmy dalej w bagno wyborcze na „tak”, bo ktoś chce powiedzieć nie, lub stop i nie ma na karcie do głosowania takiej możliwości.
  • @InaMina 20:00:24
    Ruch narodowy właśnie chce, by nastały takie elity, które nie będą tobą, ani nikim rządzić, ani kręcić.
    Będą stać tylko na straży pryncypiów, czyli nie zabijaj, nie kradnij, itd. w duchu Chrystusowej miłości, co znaczy, że nie będą interpretować Dekalogu po swojemu, albo za łapówki, ale dla każdego z takim samym uczciwych stosunkiem do prawdy.
  • @goodness 01:42:55
    Odpisałam Ci, ale mi wcięło gdzieś tę odpowiedź, poszukam...może uratuje się w zakamarkach myśli ...
  • @goodness 01:42:55
    Napisałam poprzednio sensowniej, bo spontanicznie, teraz odtwarzam tamtą myśl.
    Napisałam, że masz rację, dlatego nikt nie chce wdrożyć Twojego projektu, bo gdyby okazało się, że wystarczy cyfrowy zapis naszego głosu, pokazany dodatkowo kolorem nie do sfałszowania, to, kto z obecnie piastujących mandat miałby ochotę na taką przygodę?
    Głos na TAK, NIE, już uniemożliwi fałszerstwo w liczeniu głosów, a co dopiero, jak dodasz, NIE MAM ZDANIA, lub NIE GŁOSUJĘ na tego pana, czy na tę partię?
    Za dużo mają do stracenia, żeby to wdrożyć.
    Zapisz gdzieś Twój projekt dla potomnych, żeby mogli z niego kiedyś skorzystać.
  • @InaMina 21:47:35
    Bardzo lubiłem łacinę już jako chłoptaś ministrant! Miałem mszalnik łacińsko-polski i znałem całą mszę po łacinie i rozumiałem każde słowo. Do szkoły średniej zacząłem chodzić w 1955 roku i m.in. miałem lacinę, grekę i francuski. Gdy byłem w 2 klasie (9) to maturzyści z 4 (11) przychodzili do mnie przychodzili do mnie, abym pomagał im prace domowe z łaciny pisać!
    Łaciny w szkołach zaczęto likwidować i jak rok temu trafiłem do nE to mnie zaszokowało, ze jest tu tyle nicków i sentencji łacińskich! Czyżby było tyle speców od łaciny i szybko się zorientowałem, że jest moc specjalistów od ale od łaciny kuchennej !!!
    A jak zobaczyłem "circ" to zrozymiałem, że to musi byś jakiś "Cyrkowiec" bo jeszcze nie wiadziale, że to ona!
    Po jej "J"-elitach - zorientowałem się zortientowałem, tak że cieszę się, że inni to dostrzegają i odnotowują. Dlatego cięszę się "InaMino", że mamy takie wspólne zdania!
  • @drhumor 10:14:30
    I ja uczyłam się łaciny, jednak nie w szkole średniej, a w trakcie studiów. Zbyt krótko to trwało, żebym posługiwała się nią nawet w sentencjach. Polegam na Pańskiej interpretacji;-)
    Zbliżanie swoich stanowisk w sprawach większych i mniejszych, to przyjemne uczucie :-)
    Pozdrawiam :-)

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY