Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
98 postów 2125 komentarzy

tak, jakby

InaMina - „ojciec, Ty mi nie mów jak mam robić, Ty rób, jak mówisz"

Podwójne życie blogera

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

 

Obserwuję w „pisaniu na nE” manierę, której nie lubię. Wszyscy tu piszący wiedzą, co spowodowało powstanie Nowego Ekranu. Co zatem powoduje, że niektórzy uprawiają „podwójne życie”? Nawyki? Czy może fakt, że jeszcze nie zostali zwinięci?
Rozumiem potrzebę dużej widowni, jednak nie rozumiem publikowania tego samego tekstu, najpierw na s24, a po np. dwóch godzinach TU i czasami wzdychaniu właśnie TU, że tam większa „klikalność”. W takiej sytuacji tam jest też więcej komentarzy do tekstów, bo, po co pisać ten sam komentarz drugi raz w nE?. Nie umiem też sobie wyobrazić ilości czasu traconego na bieganie po różnych portalach, żeby zapoznać się z wszystkimi komentarzami na jeden post, nawet najbardziej ulubionego autora.  
Bardziej odpowiada mi sytuacja odwrotna, kiedy to s24 dowiaduje się, że TU jest kolejny artykuł ulubionego autora/autorki;) na ważki temat.
Gdybym to ja miała „skrzydełka, jak gąska”, (że sobie podśpiewam), czyli Waszą wiedzę i lekkość piór, to tak rozumianą lojalnością obdarzałabym TO miejsce - Nowy Ekran.
Od piątku mamy sytuację szczególną, wszyscy ciągną na s24 z powodu jednego autora i to jest propozycja niezmiernie interesująca. Zdanie: „Internet buduje pewną wspólnotę” wypowiedziane dziś na konferencji przez ważnego gościa s24, skłoniło mnie do tej refleksji – stwórzmy silniejszą wspólnotę nE. Piszących i czytających. Podwójne życie nie służy żadnej wspólnocie, nieprawdaż?
„Młoda blogerka” pozdrawia wszystkich doświadczonych, z obawą, że mi zaraz dacie po palcach;).

KOMENTARZE

  • Autorka
    Niestety, salon jest o wiele wygodniejszy i bardziej przejrzysty i w pisaniu, i czytaniu.. Po prostu wygodniejszy. A tu - feeria barw, obrazków, fotek i -totalny bałagan. Przykro mi to pisać, bo miał być lepszy, a jest coś na kształt tabloidu:(
    To pewnie nie główny powód podwójnego życia blogerów, ale jednak istotny.
  • @hanka
    dziękuję za odwiedziny i dodam, że mnie akurat odpowiada szata graficzna. Ponadto już przywykłam do układu SG, nawet potrafię wrócić do tekstów, które z głównej zeszły. W s24 strasznie to skomplikowane dla mnie. pozdrawiam :)
  • @castillon
    jeśli nie oberwałam od Ciebie, to bardzo się cieszę :). Nie chcę nikogo oceniać, chodzi mi bardziej o sposób funkcjonowania - także mój, jako czytelniczki. Nie bez znaczenia jest jednak dla mnie to miejsce, gdyż, ponieważ i aż - TU założyłam swój pierwszy blog :)))
    serdecznie pozdrawiam
  • @castillon
    "Ta przejrzystość to nic innego, jak tabloid dla ubogich." Nie bardzo rozumiem tę figurę retoryczną:))))
    Teksty, tak. Ale nie opakowanie.
  • @InaMina
    Problem wg mnie polega na tym, że gdyby tu, na blogu były obrazki NA TEMAT albo choćby jako ozdoba, to w porządku. Ale na SG tylko przeszkadzają. A - jako się rzekło, większość wpisów się dubluje z salonem, to wygodniej tam zajrzeć. Co konstatuję z żalem.
  • @hanka
    ja natomiast jestem pod wrażeniem, jak świetnie dobrane są ilustracje do tekstów :), a czytanie rozpoczynam od Ekranu, na s24 zaglądam mało.
  • @InaMina
    czyli - mądrość narodów:
    Jeszcze się taki ni narodził, co by każdemu dogodził:)
  • Czemu Pani aż tak na noże ? Tam wyłącznie wrogowie, tu wyłącznie
    przyjaciele ? Nie sądzę żeby nawet ŁŁ tak to traktował na zasadzie twardego określenia się, że S24 be a NE cacy i pisz tu albo tam. Gdyby Pani zdanie podzielał wywaliłby mnie po moim pierwszym poście tu:
    http://frankdrebin.nowyekran.pl/post/722,pierwszy
    A akurat moim zdaniem internet służy budowaniu wielu wspólnot.
    "Podwójne życie nie służy żadnej wspólnocie, nieprawdaż?"
    P.S.
    I zaznaczę, że też miałem spięcia z Janke na S24 i czy to ważne gdzie się najpierw post wklei ?
  • @InaMina
    Jest pewien problem - mianowicie szacunek dla czytelnika i komentatora. Nie wszyscy czytelnicy czy komentatorzy maja ochotę czy możliwość czytania i pisania tutaj.
    Dlaczego mam ich olać? Albo zmuszać do wchodzenia na inną platformę?
    Zazwyczaj najpierw piszę tu - w ramach wspierania, a potem, kiedy notka już się "wyczyta", wieszam na salonie.
    Są tam ludzie, których lubię i szanuję - czemu mam ich porzucić?
  • @castillon
    nE wygląda jak gazeta i dobrze. Tyle, ze jak ktoś przeczyta kilka duzych artykułów, to ma dość.
    A jak chcę się powygłupiać albo pożartować?
    Tu na razie nie da rady..zostaje saloon :)
  • @eska
    "A jak chcę się powygłupiać albo pożartować?
    Tu na razie nie da rady... zostaje saloon"
    Szkoda mi textowiska :(
  • Witam
    Droga Inamino, czuje sie wywolany do tablicy. Istotnie , powrocilem na S24, wiec zrobilem z geby cholewe, w pewnym sensie, bo publikuje tam z opoznieniem 3 dniowym. na klikalnosc na Ekranie to juz nie wplywa, bo teksty nie zyja tak dlugo, zreszta, szkoda. tam zatem czytaja ci, ktorzy nie przeczytali na Ekranie, czy Niepoprawnych, a przeciez naczelnym priorytetem jest to, zeby dotrzec do jak najwiekszej liczby czytelnikow.

    Pozdrawiam z Afryki Poludniowej!
  • Ciągnie na Salon24 po czytelników, odsłony, ale...
    Ale czy taki tekst jak mój miałby szanse pojawić się choćby przez chwilę nocą na jedynce Salonu24? Jasne że nie, dlatego jestem tutaj :) Tam nie zakładam nowego konta, nie będą mnie upokarzać, trzymać po kazamatach. Bojkotujmy Salon24!
  • @InaMina
    Kiedyś chciałam w życzeniach dla NE napisać, żeby dorobił się z czasem jeśli nie blogerów na wyłączność, to chociaż takich not.Mnie się wydaje ważne, żeby noty nie powtarzały się na różnych portalach, bo drażnią mnie rozproszone komentarze.
    Szata graficzna NE jest świetna, nowoczesna, żyje. Ilustracje dobierane kapitalnie. Mojego syna odrzucało od salonu, tu wchodzi już regularnie. Myślę, że z czasem NE zakasuje wszystkie inne.
  • InaMina @ all: zaraz coś będzie w tym temacie. Tylko zrobię korektę
    Dobrze, że napisałaś taki tekst.

    Ja od kilku miesięcy nosiłem się z zamiarem napisania coś na ten temat. Uzasadnienie podam w tekście.

    Jak wkleję - dam Ci znać.

    Serdeczne pozdrowienia:)
  • @Inamina: już jest - analiza polskiej blogosfery w początku 2011 roku
    Zapraszam do lektury.
  • Tak sobie myślę, że chodzić może o to, by tekst z ważnymi treściami
    dotarł do możłiwie największej liczby osób. z drugiej jednak strony, mnożenie bytów jest bez sensu. Ja osobiście nie wypracowałam własnego modus vivendi, w którym miejscu tę brzytwę przyłożyć i ile obciąć. Pracuję nad tym (tj. sama nad sobą). Nie mam jeszcze doświadczenia do podzielenia się.
    Cały czas uważam jednak, że cel, jakim jest dotarcie z przekazem (ważnym) do maks. liczby ludzi jest wart starań. Tylko trzeba poszukać właściwych środków do realziacji tego celu.
  • Nowy Ekran
    nie powinien ścigać się z nikim, łącznie z s24. Musi tworzyć nową jakość i ta nowa jakość ma przyciągać nowych czytelników i blogerów.

    Ja podobnie jak seawolf uważam, że tekst powinien dotrzeć do jak największej ilości odbiorców bo po to się pisze. Inną sprawą jest polityka samych portal, co do której często można mieć wiele zastrzeżeń.
    Największą jednak frajdą jest gdy teksty zaczynają żyć własnym życiem i pojawiają się w różnych miejscach bez inicjatywy samego piszącego.
  • @InaMina
    Witam,

    Podzielam Pani nielubienie.
    Dawno, dawno temu, za czasów drewnianych światłowodów, istniało takie pojęcie jak kręgosłup. Odnosiło się ono do charakteru człowieka i mówiło, że jeśli ktoś kręgosłup ma - po prostu dokonuje wyboru, jeśli nie ma - najczęściej unika samych sytuacji, które by go do dokonania wyboru zachęcały. Ten ostatni, wyboru po prostu nie dokonuje. W swoim postępowaniu zaś, o ile zdarza mu się myśleć, dokonywać refleksji zazwyczaj stara się utrzymać status quo, ponieważ nie mając kręgosłupa, nie ma też jaj - czego już opisywać nie ma potrzeby, bo jest to zrozumiałe samo przez się.
    I to tyle ku refleksji o tym dlaczego pamiętając jak doszło do powstania nE oraz wiedząc jakim rynsztokiem dla każdego użytkownika jest ściek24,
    należy kompletnie się odciąć od tamtych okoliczności i zacząć starannie i pieczołowicie budować nE.
    I jeszcze jedno, proszę nie zapominać, ze nE ma dopiero parę tygodni. Jest na pewno kilka kwestii do uzupełnienia na cito - godziny do komentarzy choćby. Ale też kilka, których nie da się zrobić prędko, bo wymagają starannego namysłu i mnóstwa pracy - jak choćby poprawny i przejrzysty Regulamin, wysoce rozbudowana pomoc dla użytkownika czy wygodne, szczegółowe FAQ, że o kwestiach administracyjnych nie wspomnę.

    Pozdrawiam
  • @SpiritoLibero
    O właśnie. To czy zaczynają żyć własnym życiem nie zależy od autora, no chyba że je sam roznosi, ale co to za życie?, ale od polityki portalu. Jeśli jest kiepsko obmyślona i nie potrafi wypruć epistolograficznych szlaków poza własny obszar - padnie prędzej, niż później. Pażywiom, uwidim.
  • @DelfInn
    W tym rzecz, żeby "żyły" nieroznoszone, bo to nie to samo :)

    Mam kilkadziesiąt notek, które bez mojej wiedzy "zerwały się z łańcucha.
    Dlatego może nigdy nigdzie nie "wykłócałem" się o SG... :D
  • @DelfInn
    Widzisz, dla mnie najlepszym blogerem na placu jest MatkaKurka. Można Go nie lubić albo się z nim nie zgadzać ale to klasa. Nie żaden z tych przereklamowanych wodolejców.
    Ale MK gra jedynie na swoim boisku a szkoda...
  • @SpiritoLibero
    Fajno. Ale moge zawsze do niego pojsc i ponegocjowac przeklejenie jego czaderskiej noty gdzie indziej. wiec on nie ma w tym zadnego udzialu - siedzi na tylku i pisze i czesc - jak ktos chce - znajdzie. wiec zalozmy ze sie zgadza - wklejam u siebie na blogu+daje ze rodlo ut itu i czesc. poczta pantoflowo-podziemno-normalna.
    sory za styl ale pity mi sie spitolily wlasnie, bbl.
  • @autor
    W życiu nie dam Pani po palcach z co najmniej 2 powodów:
    1. jest Pani kobietą :)
    2. Pani tekst przy nicku mnie rozwala jako ojca :) „ojciec, Ty mi nie mów jak mam robić, Ty rób, jak mówisz"
    3. Ma Pani rację i powtórzę swój komentarz pod podobnym postem:
    http://warsztat.nowyekran.pl/post/3807,2011-blogosfera-pl-texty-pierwsze-texty-drugie-analiza

    Kopiuję tekst:
    Świetny tekst. Ujął dokładnie to co mi ostatnio chodziło po głowie. Czego pierwszym objawem było napisanie:
    http://4wladza.nowyekran.pl/post/3430,czy-salon24-to-jeszcze-portal-blogerski
    Od jakiegoś czasu miałem rozterki jak publikować.
    1. Czy dawać równocześnie równocześnie na S24 i nE (innych blogów nie prowadzę)
    2. Wybrać jeden z portali raczej nE a na S24 dawać tylko link do artykułu.
    3. Wstawiać najpierw tekst na nE a na S24 dawać z opóźnieniem 24 godzinnym.

    Moje rozterki wynikały z pobudek właśnie moralnych i hmmm ... celebryckich?
    a) Z jednej strony nE to nowa jakość i chciałbym go bardziej "wspomóc" z drugiej strony S24 ma więcej użytkowników czyli potencjalnie może więcej osób przeczytać(ale z tym już jest różnie), z tym że ludzie więcej komentują co wynika z polityki redakcji.
    b) Z drugiej strony nE traktuje nas poważnie, a S24 przeradza się w tubę propagandową jak pisałem w zalinkowanym tekście.
    c) NE ma szerszą perspektywę rozwoju, S24 widać, że zaczyna zjadać swój ogon.

    Z tego powodu musimy my jako blogerzy podjąć jakąś decyzję.

    Skłaniam się do tego by publikować teksty tylko na nE, a na S24 dawać notki z linkiem do tekstu na nE.

    Toyah ma umowę z ŁŁ, że daje duży fragment i później dokończenie na własnym blogu ale ja własnego bloga na swojej stronie nie prowadzę więc chyba ten sposób co podałem wyżej będzie bardziej "uczciwy".

    Co o tym sądzicie? Wiem Janke się na mnie wqrzy i może mnie całkiem wykopać z S24, ale co tam nie będę pierwszy i pewnie nie ostatni.
  • @Mariovan
    Jest to jakiś pomysł, ale nie wiem czy do końca uczciwy - wykorzystuje się wtedy S24 jako przekaźnik? To jakby w sklepie dać adres konkurencji:))))
    W końcu większość uczestników nE coś jednak Igorowi Janke i salonowi zawdzięcza, jakby na to nie patrzeć.
  • @SpiritoLibero napisał:
    "Nowy Ekran nie powinien ścigać się z nikim, łącznie z s24. Musi tworzyć nową jakość i ta nowa jakość ma przyciągać nowych czytelników i blogerów.

    Ja podobnie jak seawolf uważam, że tekst powinien dotrzeć do jak największej ilości odbiorców bo po to się pisze. Inną sprawą jest polityka samych portal, co do której często można mieć wiele zastrzeżeń.
    Największą jednak frajdą jest gdy teksty zaczynają żyć własnym życiem i pojawiają się w różnych miejscach bez inicjatywy samego piszącego."

    Przepisałam komentarz SpiritoLibero ponieważ się z nim zgadzam.
    Ja z nikim wojny nie toczę, piszę o sprawach, które wydają mi się ważne i cieszę się, że są miejsca, gdzie mogę to robić.
    Męczy mnie jednomyślność, uważam, że tylko w sporze można dojść do prawdy, a przecież "tylko prawda jest ciekawa" (Mackiewicz).

    Postuluję wpuszczenie do nEkranu ludzi o odmiennych poglądach, nawet ryzykując najazd trolli. Trolle trzeba ignorować, a z ludźmi o odmiennych poglądach dyskutować. Niczym nie ryzykujemy, w starciu na racje wygraną mamy w kieszeni :)
  • @paczula
    Miło mi :)

    Ja właśnie jestem takim "o odmiennych poglądach"

    Bywam często przeganiany. Na osławionym szalomie24 nawet miesiąca nie zagrzałem (rok temu już).
    Ludziska czytali, klików Jankemu nagoniłem ale hasbarski charakter tego portalu nie pozwolił spokojnie pisać.

    W ścieraniu poglądów siła, nie w wylizywaniu sobie dzióbków.

    Jedynym kryterium eliminacji z portalu powinien być rygorystyczny zakaz chamstwa w komentarzach, oskarżania o domniemaną "agenturalność" i odwoływanie się do prowadzenia matki.
    Dobry autor powinien być przygotowany na obronę swoich racji. Inaczej się nie da.
    Ale to wszystko musi mieć jakieś nieprzekraczalne granice dobrego smaku i kultury dyskusji.

    To o czym mówię jest nieobecne na "niepoprawni".pl.
  • @paczula
    "Postuluję wpuszczenie do nEkranu ludzi o odmiennych poglądach, nawet ryzykując najazd trolli".

    Odnoszę wrażenie, że docelowo w zamyśle Twórców, nE będzie ogólnodstępny. Póki co jest w wersji beta. Jest duzo rzeczy do dorobienia - co przyznaja sami Twórcy, mozna zgłaszać do nich swoje uwagi...ktos pamieta tego maila???
    Halo! A to nie można zrobic takiego 'worka' publicznie dostepnego, zeby kazdy mogl przyjsc i pisac swoje uwagi/pomysly/prosby/sugetsie???
    Rozwiazanie ze trzeba to podawac przez e-mail jest o tyle niedobre, ze uzytkownicy nie widza nawzajem swoich pomyslow - a tak, byloby jakies rfc, czy cus w tym guscie, w jednym miejscu?
  • @DelfInn
    Oj... Nie komplikuj.

    Chodzi o to co zacytowała (a jak, ze mnie:) paczula.

    Nigdy w takiej imprezie nie znajdziesz złotego środka.

    Jedyną drogą jest ręczne sterowanie (vide Shalom24)
    albo puszczenie na żywioł przy jednoczesnej kontroli zachowań powszechnie uważanych za "chamskie".

    Inaczej stanie się to miejsce określonej opcji.

    Już widziałem tu takie głosy, że nE jest tylko dla kaczowyznawów.

    Chcecie powtórzyć błędy Shalomu24, Blogmedia24 i "niepoprawnych" ?
  • @SpiritoLibero
    "Oj... Nie komplikuj".
    Oj tam, pytaj zatem :)

    Zeby przyjac jakas metode trzeba znac zjawisko gdzie by miala zastosowanie. a nE to nie tylko blogi. Owszem mozna pogadac o 'warstwie' blogowej - ustalic zasady netykiety (rozne rozwiazania: regulamin z s24, a krotkie info na niezalezna.pl, a info w regulaminie na bm24, a info na blogrpess itd - wypracowac wlasne) ALE
    ale tu tez wlasciciele i tworcy nE decyduja o samym profilu portalu, bo co z tego ze my sie nagadamy, a potem przyjdzie ŁŁ i powie: kochani generealnie ok, ale chodzi o poziomki.
  • Autorko, był taki pomysł...
    żeby w związku z tym, że jeden z Nowych Blogerów debiutował na Salonie24... wszyscy powinni się przenieść właśnie tam i zrezygnować z publikowania w jakimkolwiek innym miejscu. Nie eksajtują mnie takie genialne pomysły. Dlaczego mielibyśmy się zakochiwać w Salonie24, czy jakimkolwiek innym miejscu? Nowy Bloger może mieć rację, że na razie w ramach propagandowej wojny, publikowanie na Salonie24 jest bardziej sensowne niż w innych miejscach... Coś w tym jest... ale, nie zamykajmy żadnych furtek, sytuacja jest dynamiczna... Dlatego póki co ine zamierzam rezygnować z Nowego Ekranu :)
  • no przecież się nie rozerwę
    jak mówiła żaba z kawału
    może i tamten portal ładniejszy, ale na tym jest mądrzej
    na s24 tylko komentowałem, dostałem zdaje się bana do końca świata i o jeden dzień dłużej, w sumie bez żalu:-)
    PS mam nadzieję, że to tu Jarosław Kaczyński znajdzie forum, a tam mogą co najwyżej "przedrukowywać":-)
    a jak nie, to i tak się na JK nie obrażę
  • @ll
    jest mi bardzo dobrze, że dobrze mi tak :))) Witam wszystkich i dziękuję za merytoryczną dyskusję na poruszony temat :). Gdyby mój ogólny wpis z podziękowaniem spotkał się z dezaprobatą, to dobrze mi tak! Po strajku generalnym - odpowiem indywidualnie;)
    pozdrawiam sedecznie @ll :)
  • InaMina
    Podział na dobrych i złych już nie jest taki oczywisty jak w przypadku kiedy rządzili komuniści a myśmy byli wszyscy dobrzy. To se ne vrati!
    Osobiście piszę tutaj i traktuję ten portal jako główny.
    Przez dwa lata to Salon był "moim portalem" ale się sprzeniewierzyli zasadom, które my (patrz: Piwnica24) sami sobie wyznaczyliśmy jako minimum. Wielu poniosło faktyczne, a nie tylko ambicjonalne, konsekwencje trwania przy zasadach. Poszli w inny wirtualny świat a teraz, częściowo, są tutaj.
    Jednak zarówno jak jak i część pozostałych Piwniczan, dalej publikują niektóre teksty tam. Ja to robię z dwóch powodów.
    Po pierwsze dlatego, że są tematy, które budzą tam więcej dyskusji niż tutaj, bo znajdują jawnych a nie ukrytych oponentów a wtedy dyskusja jest lepsza i naturalna, czyli coś wnosi.
    Po drugie dlatego, że jest tam wiele moich tekstów, do których mogę nawiązywać w dyskusjach (odsyłacze na inne forum to nie działa) a których nie przeniosę tutaj, bo maja swój kontekst miejsca, czasu i tekstów do których się czasami odnoszą (tam właśnie).
    Te dwa powody są wystarczające, dla mnie, aby to robić.

    Dla porządku powiem jeszcze, że powielam niektóre teksty też na Blogomedia24, Redakcja.Newsweek.pl oraz prowadzę wiele innych blogów (tematyczne).
    No, ale ja mam czas na to wszystko. Nie każdy tak ma.

    Pozdrawiam
  • @InaMina
    Bardzo dobrze, że powstał ten tekst. Mam nadzieję, że ŁŁ czyta wnikliwie wszystkie komentarze i wyciąga wnioski. Kogo wywalić na zbity pysk itd.
    (żartowałem)
    Wyciaga wnioski dotyczące kształtu i działania portalu.
  • @DelfInn
    "...ale chodzi o poziomki."

    No właśnie :D)))

    Ja to tylko tak rzuciłem, po dobrej woli.
    Nikogo nie chcę uczyć jak ma dzieci robić.

    Ja swoje już mam :D))))
  • @InaMina
    "potrafię wrócić do tekstów, które z głównej zeszły"

    a jak ?

    jeśli nie przez własne komentarze
  • @interesariusz
    ja nie zawsze komentuję, więc ta metoda powrotu do tekstu (choć stosowana jest przeze mnie) nie jest jedyną. Jeśli zainteresuje mnie dalsza dyskusja pod tekstem, to zapamiętuję autora (wiadomo, jak go odnależć) i zaczęłąm zwracać uwagę w jakiej zakładce jest publikowany (jeśli zapamiętam tylko tytuł) - wówczas przewijam strony tej zakładki. Radzę sobie tak po "babsku" i "na piechotę" :)
    pozdrawiam
  • @Dies Irae
    obserwując dyskusję pod tym tematem, oraz nowe notki w związku z nim - widzę, że "poruszyłam głeboko ukryte struny". Za krótko sama bloguję, żeby się mądrzyć w odpowiedziach. Wyraziłam tylko swoje stanowisko i o zgrozo! bez konsultacji z Administracją :))).
    pozdrawiam :)
  • @InaMina
    "Za krótko sama bloguję, żeby się mądrzyć w odpowiedziach. "

    E tam... Pani bardzo mądrze się mądrzy.

    Pozdrawiam :))
  • @SpiritoLibero
    a ja z zaciekawieniem wielkim czytam dyskusję Pana z DelfInnem, dziękuję :)
  • @InaMina
    Ja też się dopiero uczę blogować...
    Ponoć szlify zdobywa się w boju :D)
  • @SpiritoLibero
    Ja preferuję pokojowe ucieranie argumentów.
    Boszsz..., żebym tylko nie zaczęła ucierać bigosu :(((. W jednym z komentarzy w związku z tematem (nie u mnie), ktoś porównał moje poglądy do bredzenia dewotki (cytuję z pamięci). Sądzę, że dewotki (nie wiem gdzie ich szukać) powinny wytoczyć proces i nie zgodzić się, że ja, właśnie ja, jestem zaliczana do ich szanownego grona ;). Ja procesu nie wytoczę. Jak mówisz "szlify", to ja sobie za szlify będę liczyć takie oceny mojego pisania :)
  • @interesariusz
    a zapomniałam jeszcze dodać, że w zarządzaniu kontem, już można dodać do obserwowanych :)
  • @InaMina
    "Dewocja" nie jest żadną chorobą.
    To tylko w języku polskim to określenie ma pejoratywny i prześmiewczy charakter.

    A ja lubię de-votki.
    A nawet moherem nie jestem :D))
  • @SpiritoLibero
    czas by zająć się tematem "de-vocji" i uruchomić nowy ruch społeczny? ;)
    załóż wreszcie moherowy beret, zimno jak nie powiem co :)))
    pozdrawiam :)
  • @InaMina
    Ruch jest już w trakcie realizacji.
    Zapraszam.

    Jarosław Ruszkiewicz

    http://polacy.eu.org/

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY